Wpis powstał dzięki współpracy z:

Ta recenzja Star Trek: Lower Decks zawiera spoilery. Star Trek: Lower Decks, odcinek 3 Jeśli jednym z niewypowiedzianych celów Lower Decks było żartowanie w stylu Galaxy Quest, ale bardziej na nosie, trzeci odcinek serialu „Temporal Edict” odnosi sukces. W Galaxy Quest, kiedy komandor Tima Allena, Taggarta, zostaje niepotrzebnie rozdarty,

Star Trek: Lower Decks Episode 3 Review: Temporal Edict

Ta recenzja Star Trek: Lower Decks zawiera spoilery. Star Trek: Lower Decks, odcinek 3 Jeśli jednym z niewypowiedzianych celów Lower Decks było żartowanie w stylu Galaxy Quest, ale bardziej na nosie, trzeci odcinek serialu „Temporal Edict” odnosi sukces. W Galaxy Quest, kiedy komandor Tima Allena, Taggarta, zostaje niepotrzebnie rozdarty,

Trzeci odcinek Star Trek: Lower Decks ma strukturę bardziej przypominającą „normalny” odcinek Trek. I ma emocjonalny cios. (Och, i faktyczne uderzanie.)

Recenzja Star Trek: Lower Decks zawiera spoilery. Jeśli jednym z niewypowiedzianych celów Lower Decks było żartowanie w stylu Galaxy Quest, ale bardziej na nosie, trzeci odcinek serialu „Temporal Edict” odnosi sukces. W Galaxy Quest, kiedy komandor Tima Allena, Taggarta, zostaje niepotrzebnie rozdarty, widzowie z Treka rozumieją, że to żart o kapitanie Kirku. W Galaxy Quest żart działał bez konieczności wymawiania imienia „Kirk”, ale w Lower Decks żartowanie na temat macho bez koszuli Kirka wiąże się ze sprawdzaniem nazwiska. Jako seria, dolne pokłady są zarówno na nosie, jak i dziwnie subtelne. Jak dotąd „Edykt Temporal” jest najlepszym przykładem tego, jak działa ta równowaga. Historia robi również coś, czego nie zrobiły poprzednie odcinki: tworzy stawki, które przypominają oldschoolową przygodę w Star Trek.

Nie mogę udowodnić, że scenarzyści Lower Decks celowo ukłonili się Scottowi Pilgrim Versus the World w początkowej scenie „Temporal Edict”, ale Mariner i Tendi powiedzieli: „We Are Sex Bob-Bomb!” przed zagraniem odpowiednio na gitarze elektrycznej i perkusji nie zdziwiłbym się. W mojej głowie temu połączeniu pomaga tylko fakt, że Alison Pill – osoba, która ożywiła te słowa w Scott Pilgrim – jest również członkiem rodziny Star Trek iz jakiegoś powodu nie mogłem pomóc, ale Ciekawe, co robił dr Jurati w chwili, gdy Tendi zaczęła grać na perkusji. (Um… jest 2280, czy zaczęła pracować z Maddoxem? Prawdopodobnie? OK. Przestanę.),

Dolne pokłady mogą być pierwszym odcinkiem Star Trek,

W czymś, co nazwiemy „historią A”, kapitan Freeman dowiaduje się, że młodszy oficer w załodze stosuje coś, co nazywa się „czasem buforowym”, co oznacza, że ​​po prostu udają, że niektóre zadania trwają dłużej niż oni naprawdę. Ten żart pochodzi prosto od Scotty’ego w Star Trek III: The Search For Spock, kiedy Kirk zdaje sobie sprawę, że Scotty zawsze mnoży swoje „szacunki dotyczące naprawy czterokrotnie”. Zasadniczo, kiedy kapitan Freeman zdaje sobie sprawę, że wszyscy członkowie załogi używają tego, co Rutherford nazywa „kreatywnym szacowaniem”, nagle wprowadza ograniczenia czasowe i limity na wszystkie zadania na statku, wszędzie. Ten pomysł pozwala dolnym pokładom stworzyć kryzys na pokładzie, który jest całkowicie ich własnym skutkiem. Dzięki temu serial jest wierny swojej strukturze sitcomu w miejscu pracy w kosmosie, ale jeśli kiedykolwiek widziałeś odcinek Voyagera zatytułowany „Spisek Voyagera”, znajdziesz tu coś znajomego. Boimler nie jest bynajmniej siódemką z dziewięciu USS Cerritos, ale uwielbia pracę i wydajność. I podobnie jak Seven, część odcinka ma na celu przypomnienie Boimlerowi, że musi się rozjaśnić.

Tymczasem „Historia klasy B” skupia się na tym, jak przestrzegać zasad podczas walki z kosmitami za pomocą kryształowych włóczni, którzy zostali głęboko urażeni. I tu właśnie dzieją się nieprzerwane żarty o Kapitanie Kirku. Tak, dowódca Ransom często pochyla się na nogach, przypominając Rikera, ale jest on najwyraźniej Kirkiem z tej serii. To powiedziawszy, Mariner również udowodniła, że ​​jest Kirkiem serialu, o ile uwielbia łamać zasady i zdecydowanie kopie tyłki. W tym odcinku dostaje chyba najlepszy dowcip w całej serii, mówiąc: „Okrążony włóczniami, to klasyk! Kim jestem Kirk, co to jest, lata 60. XX wieku, w porządku. ”,

Niektórzy mogą powiedzieć, że ten rodzaj meta-żartu posuwa się za daleko, ponieważ Mariner nie powinien tak często żartować z Kirka. Ale, jak już wiemy z Icheba w Star Trek: Voyager, wszystkie charakterystyczne dla Kirka ruchy walki.

Walka przypomina „Arena”, ale zawiera również elementy Kirka Chrisa Pine’a ze Star Trek Beyond. Muzyka jest prawie identyczna ze słynną muzyką walki Geralda Frieda i Sola Kaplana w „Amok Time” i wielu innych odcinkach Trek, w których Kirk wykonywał podobne ruchy w podartej koszuli. Przez chwilę Ransom staje się bohaterem, ale pod koniec odcinka, ponieważ Ransom jest takim egoistą, wciąż kibicujemy zabawniejszemu, bardziej sympatycznemu Marinerowi. W klasycznym Star Treku jeden facet zazwyczaj walczył dla całej załogi. Ale na niższych pokładach bardziej martwimy się o całą załogę, a ten jeden facet kończy się puentą.

Ocena :,

5 na 5

Tytuł oryginalny: Star Trek: Lower Decks Episode 3 Review: Temporal Edict
Źródło: d-o-g

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest

Serdecznie polecamy nasze zaprzyjaźnione serwisy: