Wpis powstał dzięki współpracy z:

Najbardziej makabryczne zgony Ricka i Morty’ego

Super-zgrabna, super-chora marka Rick and Morty jest znana z wielu rzeczy: wypaczonej, pogranicznej dynamiki między tytułowymi postaciami, cudownego, czarnego humoru, radości, jaką daje wywracanie konwencji tysiąca gatunków. Jest też kilka haseł i kolorowa obsada drugoplanowych postaci, od pogrążonego w śmiertelnej depresji pana Meseeksa

Super-zgrabna, super-chora marka Rick and Morty jest znana z wielu rzeczy: wypaczonej, obraźliwej dynamiki między tytułowymi postaciami, jej rozkosznie czarnego humoru, radości, jaką czerpie z wywrócenia konwencji tysiąc tropów gatunkowych. Do tego dochodzą slogany i kolorowa obsada drugoplanowych postaci – od śmiertelnie przygnębionego pana Meseeksa po osadzonych przyjaciół rodziny, takich jak pan Poopybutthole. Jednak to, co naprawdę ją charakteryzuje, to śmierć. To, że nie jest to pierwsze skojarzenie, jakie tworzysz z programem, jest prawdopodobnie produktem ubocznym tego, że jest go tak cholernie dużo, że przestaje się rejestrować.

Istnieją długie zgony, powolne zgony, dobre zgony, złe zgony, smutne zgony, funky śmierci, pobieżne zgony, ironiczne śmierci, ikoniczne zgony, okropne zgony, przezabawne zgony i hektary granicznych i niepokojących zgonów.

Oto najbardziej makabryczne, w całej ich krwawej chwale, sezon po sezonie. (Świadectwem wiecznie ciężkiej ante Ricka i Morty’ego jest to, że mała dziewczynka z odciętą głową przez substytut Freddy’ego Kruegera nie trafia nawet na listę.)

Mam nadzieję, że jeszcze nie jadłeś.

Morty’emu nie udaje się uratować zminiaturyzowanego kolegi, gdy sprawy idą na południe w „Anatomy Park”, tematycznej przyjemności umiejscowionej w ciele chronicznie chorego bezdomnego. Biedna dusza jest zasysana przez tchawicę umierającego włóczęgi i przez usta, przy czym skóra i ciało są zdejmowane z jego kości, pozostawiając mu obraną ludzką kulę śliny.

Sprawy nie wyglądają mniej makabrycznie, kiedy rozdęte zwłoki włóczęgi stają się gigantyczne dzięki nauce. W końcu unosi się w kosmosie – bo oczywiście tak jest – po czym zostaje rozerwany na drobne kawałki, wysyłając kości i wnętrzności spiralnie w pustkę.

instrukcja niszczenia.

Bajkowy olbrzym – w formie „Fe Fi Fo Fum” – wślizguje się do swojej kuchni i uderza czaszką o blat. Wykrwawia się, w jego oczach pojawia się oszołomiony szok, drgający, gdy jego siła życiowa odpływa. Dzieciństwo w RIP.

W sekwencji tak mrożącej krew w żyłach, jak makabrycznej, Rick źle obchodzi się z jakimś bardzo niebezpiecznym elementem zestawu i wysadza siebie i Morty’ego w Kingdom Come. Ich pomięte szczątki, poplamione krwią, rozbijają się o ścianę, wyskakuje z oka Ricka. Nasz własny – na szczęście bez szwanku – Rick i Mortys przybywają z skazanego na zagładę sąsiedniego wymiaru, aby ich pochować i zająć ich miejsce.

Nigdy nie powinieneś oglądać telewizji międzywymiarowej z pełnym żołądkiem. W tym ogłoszeniu krasnoludek z płatkami zbożowymi – maskotka ulubionego płatka śniadaniowego tego wszechświata, Strawberry Smiggles – zostaje przygwożdżony do pnia drzewa przez małego chłopca i dziewczynę, którzy następnie rozcinają mu brzuch i ucztują na jego rozlanym wnętrzności, nawet wyciskając płatki zbożowe z jelit i połykając je jak słodycze Pez.

Morty i rodzina napotykają zmieniające kształt obce pasożyty, które rozmnażają się poprzez wszczepianie fałszywych wspomnień do mózgu gospodarza. Ich śmiertelne męki z fontanny ropy – gdy ich ciała więdną, więdną i wybuchają w krzyczącej fanfarach macek – są dość makabryczne, ale na szczęście dość szybko tracisz na to wrażliwość.

Przynajmniej Rick jest mordercą równych szans. Nawet inna wersja jego samego nie jest wolna od jego nihilistycznej wściekłości. Tutaj radośnie rozbija, kopie i rąbuje swoje własne surogaty w szkle, pozostawiając stos zakrwawionych części porozrzucanych po podłodze.

Kolejny międzywymiarowy segment telewizyjny, kolejny skurcz żołądka. Dosłownie tym razem. Punkowy siłacz zostaje zmiażdżony pod kołami samochodu, który miał nadzieję odeprzeć, a jego krew i części ciała wyrzucane są z szybko obracających się opon jak fajerwerki z koła Katarzyny.

Jerry zostaje brutalnie postrzelony, pozostawiając na jego twarzy obwisłą, poszarpaną, ociekającą krwią łuskę. Na szczęście przebywa w zaawansowanym technologicznie, futurystycznym szpitalu, który prawdopodobnie oferuje socjalną opiekę zdrowotną.

Kiedy Rick i Morty zakładają kombinezony robocze i wchodzą do Czystki, spodziewaj się krwi. Kiedy Rick podnosi czystkę z ziemi i odrywa głowę, jakby to była butelka, wyrzucając w powietrze fontannę krwi, jest to dość cholernie obrzydliwe – i trzeba przyznać, że także trochę fajne – ale dla makabrycznej nie możesz pokonać widok dwojga ludzi, którzy trzasnęli głowami, pozostawiając bałagan różowego puree ziemniaczanego o smaku mózgu.

W środku jakiejś międzywymiarowej rzezi opartej na Ricku i Morty, biedny Morty zostaje zmiażdżony na śmierć jednym szybkim tratkiem, jakby był tylko tubką pasty do zębów. Jego martwe ciało leży na ziemi jak wypchany dywanik tygrysa, jego puste oczodoły i płonąca krwią buzia.

Summer przewraca śmiercionośną maszynę baddy’ego w stylu M ad Maxa, okropnie go okaleczając. Ciągnie w jej stronę swój tors z wraku, na szlamie wnętrzności, błagając ją, by wyprowadziła go z nieszczęścia. „OK”, mówi, „ale nie dlatego, że mi kazałeś”,

Aby uzyskać maksymalne fuj, naprawdę nie możesz pokonać Morty’ego rozbijającego czaszki na miazgę na arenie śmierci inspirowanej Kopułą Gromu za pomocą jego mocnego, mściwego i morderczo czującego ramienia zastępczego.

Zamierzam połączyć wiele zgonów w jedną, wszystkie popełnione przez tego potężnego, roślinnego superbohatera, Pickle Rick. Najpierw odcina głowę szczura pułapką i zbiera jej kości oraz ścięgna, aby dodać kończyny do swojego marynowanego ciała. Następnie przystępuje do wysyłania całej armii szczurów za pomocą swoich prowizorycznych elektronarzędzi na różne brutalne i upiorne sposoby: walenie w mózgi, zawieszanie krwawiących zwłok z sufitu, cięcie ich na paski, a nawet rozłupywanie ich na pół. Niesamowicie obrzydliwe.

Ludzcy przeciwnicy Pickle Ricka giną równie łatwo – i przerażająco. Najlepszym i najbardziej niechlujnym zabójstwem jest to, że Pickle Rick wbija strzał laserowy w głowy trzech swoich wrogów, a następnie patrzy zapalczywie przez tunelowaną soczewkę zwęglonej mazi, jak James Bond na bazie marynaty.

Mówiąc o superbohaterach, przywitajmy się i pożegnajmy z ulubioną drużyną Morty’ego, The Vindicators, z których większość spotkała szczególnie brutalny koniec. Najpierw Vince Maximus, który wlatuje do otworu wentylacyjnego w suficie i zostaje zastrzelony w takim duchu przesady w stylu Rambo, że jego bezcielesne nogi spadają na ziemię jak zestrzelony samolot.

Następnie jest Croc-u-bot, rozpryskiwany na zieloną miazgę przez sprężynującą pułapkę.

I wiecznie wściekły Alan Rails, którego przełyk jest atakowany przez przemieszczające się, zmieniające się ciało Miliona Mrówek, które najpierw go nadmuchuje, a następnie zdetonuje w zamieszaniu.

To chyba najbardziej makabryczna śmierć w całym serialu. Mała dziewczynka zostaje postrzelona w głowę przez swojego chichoczącego kumpla, gdy Rick dezaktywuje tarczę niezwyciężoności chroniącą wszystkich w kopule przed śmiercią.

Kolejna śmierć, która jest makabryczna raczej z psychologicznego punktu widzenia niż fizycznego. Trzy małe owadożercy siadają razem za zdrowie i szczęście. „Po prostu zrelaksujmy się i cieszmy się naszą emeryturą” – mówi jeden z nich, gdy zostaje porwany przez drapieżnego ptaka i niesiony ku jego zgubie. Ostatnią rzeczą, jaką go widzimy, gdy jest przewożony na straszliwą śmierć poza ekranem, jest otwarty portal jego krzyczących ust.

Futrzany artysta imprezowy i gromada szczęśliwych małych dzieciaków zostają pochłonięci przez toksyczne pole. Dochodzi do gniewnej wymiany zdań, której kulminacją jest brutalne pobicie, ścięcie i wypatroszenie artysty. Są również dostępne na wesela i Bar Micwa.

Tysiące martwych Ricka i Mortysa unosi się niesamowicie w przestrzeni, wyrzuconych ze śluzy przez zabójczego Morty’ego.

Kiedy Morty po raz pierwszy spogląda na kryształ śmierci, widzimy lśniący smorgasbord możliwych zgonów. Jeśli masz szybko zatrzymującą się dłoń lub oczy pająka, zobaczysz tak pamiętne brutalne zgony, jak: Morty zostaje zassany przez toaletę statku kosmicznego i wyrzucony w zimną, pozbawioną powietrza pustkę kosmosu, wrzucony do gniazda gigantycznych piskląt i rozerwanych na kawałki, ściętych przez drzwi windy, a nawet spadających z drapacza chmur i rozbijanych na śmierć przez łopaty helikoptera.

Rick też robi to w piekielnie grizzly sposób. Został rozdarty na pół przez Squancha, zjadany przez gigantycznego pająka, jego głowa roztrzaskana jak melon przez kołyszącą się kłodę i – w być może najbardziej przerażającym segmencie – jego ciało przebiło się przez prostokątną szczelinę w gigantycznym ekspresie do Play Doh .

Rick wkrótce potem umiera na poważnie (ale nie na zawsze) w katastrofie statku kosmicznego w następstwie jakichś sztuczek związanych z kryształami śmierci, przebijając przednią szybę i wbijając się w szpikulec.

Dodatkowe punkty za makabryczne horrory na najwyższym poziomie w tym przypadku. Wasp Rick składa jaja w olbrzymim oku Ricka, powodując, że szybko wylęgające się larwy wylewają się z jego ogromnej paszczy. Kilka sekund później horda Rick-os wykluwa się masowo z jego twarzy, rozłupując ją jak przegotowanego hot-doga. Fuj!

Artysta napadowy Miles Knightley jest rozdarty jak obiad z kurczakiem przez mieszankę dziwacznych obcych stworzeń – skrzyżowanie duchów z sekwencji wstępnej The Real Ghostbusters i coś, co wypadło z koszmarów Clive’a Barkera – którego element oporu szarpie skóra z jego mokrej czaszki, jakby to była zła maska.

Czy są jakieś szczególnie makabryczne zgony, które chciałbyś dodać do listy? A może chciałbyś zastanowić się, które z tych ofiar śmiertelnych najbardziej Cię odstraszyły lub przeraziły?

Tytuł oryginalny: Rick and Morty’s Most Gruesome Deaths
Źródło: d-o-g

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest

Serdecznie polecamy nasze zaprzyjaźnione serwisy: