Wpis powstał dzięki współpracy z:

Recenzja kłamstw: Niewiarygodne bzdury

Jeśli rozważasz ukrywanie morderstwa popełnionego przez twoją córkę, prawdopodobnie najlepiej najpierw dowiedzieć się, czy jesteś okropnym kłamcą. Wczesna lekcja zawarta w The Lie, jednej z dwóch pierwszych części serii antologii horrorów Jasona Bluma Welcome to the Blumhouse, która pojawi się na Amazon Prime. To

Jeśli rozważasz ukrywanie morderstwa popełnionego przez swoją córkę, prawdopodobnie dobrze jest najpierw dowiedzieć się, czy jesteś okropnym kłamcą. Wczesna lekcja wyciągnięta z The Lie, jednej z dwóch pierwszych części serii horrorów Jasona Bluma „Welcome to the Blumhouse”, która pojawi się na Amazon Prime.

Należy do stresującego podgatunku filmów, w których ktoś wcześnie popełnia błąd i stamtąd wszystko się ujawnia – jeśli wynik jest oczywisty, przyjemność dostarcza podróż. Lub w tym przypadku ból, gdy jedna straszna i szalenie nieprawdopodobna decyzja następuje po drugiej.

Peter Sarsgaard gra Jaya, rozwiedzionego ojca Kayli (Joey King), który zatrzymuje się, by zabrać przyjaciółkę swojej córki Britney w drodze na obóz taneczny. Ale kiedy Britney i Kayla nalegają, by zatrzymać się na przerwę w łazience, dochodzi do tragedii. Britney zostaje zabita, a Kayla mówi, że to jej wina. W ułamku sekundy szaleństwa Jay decyduje się NIE wzywać policji. Zamiast tego pobieżnie szukają ciała, nie znajdują go, a następnie jadą do domu mamy Kayli, Rebeki (Mireille Enos) – w końcu Britney czekała na przystanku autobusowym, nikt ich nie widział ani nawet nie wiedział, że jest z nimi Britney.

To, że jest to ryzykowna decyzja absolutnego psychopaty, jest czymś, z czym będziesz musiał żyć, jeśli planujesz obejrzeć całe The Lie, w którym absurdalne wybory są nakładane na siebie dla rodziny z ich spodnie bardzo się palą.

Wkrótce ojciec Britney, Sam (Cas Anvar), chce wiedzieć, gdzie jest jego córka i dlaczego rodzina nawet nie pozwala mu rozmawiać z jej najlepszą przyjaciółką Kaylą. Potem policja zaczyna się zbliżać, zaciskając pętlę, gdy Rebecca podwaja się, próbując wplątać Sama w morderstwo własnej córki. W międzyczasie Kayla ogląda programy telewizyjne i szoruje naleśniki, jakby nie (przypadkowo?) Zabrała swojego najlepszego kumpla. Może cała rodzina to psychopaci?

Właściwie istnieje interesujący podtekst, który można było lepiej wydobyć tutaj, dotyczący tego, czy rodzina naprawdę SĄ psychopatami i czy istnieje w tym pewien stopień dziedziczności, wraz z pytaniem „czy ona chciała, czy nie?”. tajemnica – coś, co z powodzeniem odkryto w Apple TV w oglądanym, ale znakomitym serialu Defending Jacob – ale nie wystarczy przemilczeć niezgłębionego zachowania trzech głównych bohaterów.

Szkoda, bo jeśli chodzi o wydajność, dzieje się niezła robota – Enos przemyka między stalą a brutalnością jako Rebecca, wciągnięta w kłamstwo swojego byłego męża, a następnie zwiększa je dziesięciokrotnie, podczas gdy Sarsgaard i King starają się pozostać wiarygodne jako istoty ludzkie, nawet jeśli ich działania nie są.

Enos ponownie spotyka się z reżyserką The Killing Veeną Sud, która przynosi podobną chłodną paletę kolorów i narastające napięcie, ale zwroty akcji są po prostu zbyt trudne, aby je ominąć. Film nieco oszukuje w ramach swojej wewnętrznej logiki i nie jesteśmy pewni, czy faktycznie nazwalibyśmy Kłamstwo horrorem. To bardziej jak niskobudżetowa odpowiedź na błyszczące dramaty, takie jak Big Little Lies, i mogłaby się dobrze zagrać jako taka, gdyby nie szalona fabuła.

Na podstawie niemieckiego filmu Wir Monster (który tłumaczy się jako We Monsters) z 2015 roku, z równie głupio brzmiącą narracją, to naprawdę niefortunne, że Sud wybrał taki wadliwy materiał do pracy. Zanim nadejdzie ostateczny, całkowicie idiotyczny zwrot akcji, będziesz krzyczeć, że cofnąłeś swój czas i zły na kogoś, kto wydaje się być skądinąd utalentowaną obsadą i ekipą, w tym Jasonem Blumem, za oszukanie cię w taki nonsens.

Nie jest to opowieść o tym, „ jak długo rodzic by się starał, aby chronić swoje dziecko? ”, ale bardziej „ jaki jest najgłupszy i najbardziej niepotrzebny sposób reagowania na to, co prawdopodobnie było wypadkiem? ” brama dla ośmioczęściowej antologii, która obiecuje wysunąć na pierwszy plan niedostatecznie reprezentowane głosy. Atrakcyjny, ale irytujący zegarek nienawiści.

Tytuł oryginalny: The Lie Review: Unbelievable Nonsense
Źródło: d-o-g

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest

Serdecznie polecamy nasze zaprzyjaźnione serwisy: