Wpis powstał dzięki współpracy z:

Recenzja The Walking Dead: World Beyond Episode 2 – The Blaze of Gory

Recenzja The Walking Dead: World Beyond zawiera spoilery. The Walking Dead: World Beyond Episode 2 Nastolatki z The Walking Dead: World Beyond otrzymały wszystkie narzędzia niezbędne do przetrwania w otaczającym ich świecie. Dorastali dzięki treningowi broni, ćwiczeniom sztuk walki i lekcjom zabijania piechurów od ludzi, którzy dokładnie wiedzą

Recenzja gry The Walking Dead: World Beyond zawiera spoilery.

Nastolatki z The Walking Dead: World Beyond otrzymały wszystkie narzędzia niezbędne do przetrwania w otaczającym ich świecie. Dorastali na treningu z bronią, ćwiczeniach sztuk walki i lekcjach zabijania piechurów od ludzi, którzy dokładnie wiedzą, co robią i jak to zrobić. Z nauczycielem takim jak Felix (Nico Tortorella), który od jakiegoś czasu zabija pustki i odpowiada za ochronę kampusu, trudno byłoby nie skorzystać z niezbędnych sztuczek. Iris (Aliyah Royale), przewodnicząca klasy, dobrze zniosła lekcje. Idź prosto do mózgu. Dźgnij w oko. Zamiataj nogi. Nie męcz się bezużytecznym tłuczeniem ciała. Unikaj problemu, zamiast walczyć bezpośrednio. Oczywiście wiedza o tych rzeczach i umiejętność robienia ich w sytuacji wysokiego napięcia to dwie różne rzeczy, o czym Iris szybko się uczy w tym odcinku.

College jest świetny. Myślę, że każdy może się zgodzić, że uczelnia może zapewnić bardzo przydatne umiejętności, ale zdobycie przydatnych umiejętności z książki zdecydowanie różni się od wiedzy, jak wykorzystać te umiejętności w rzeczywistej aplikacji. Iris próbuje każdej taktyki, której ją nauczono, i za każdym razem wychodzi trochę za słabo. Rzeczy, które widzimy ocalałych z The Walking Dead, robią bez namysłu, są dla dzieci postapokalipsy tylko odrobiną wiedzy teoretycznej. Iris wie, co robić, ale nigdy nie musiała tego robić, a to oznacza, że ​​zadanie, które zajęłoby jej sekundę komuś takiemu jak Daryl Dixon, zajmuje jej minuty, a wszystko to dzieje się na ekranie, podczas gdy Hope (Alexa Mansour), Elton (Nicolas Cantu) i Silas (Hal Cumpston) patrzą w milczącym przerażeniu. Ostatecznie nie zabija go, ale przewraca się nim do kanału i kończy się na tym, że zostaje on na tyle wyłączony, że grupa może kontynuować.

Pusta wyłączona, ale nie martwa, grupa działa dalej. Mimo całej wiedzy książkowej Iris nie ma pojęcia, jak rozprawiać się z zombie. Mimo łamania zasad przez Hope, wciąż zostawia wskazówki dla Felixa. Mimo całej reputacji Silasa, który przemoc, wydaje się być najbardziej pasywnym członkiem grupy. Pomimo całego pesymizmu Eltona dotyczącego przetrwania ludzkości, wydaje się on zdeterminowany, by wieść bogate, pełne życie, zanim dołączy do szeregów pustek wokół nich, pomimo daremności doświadczeń, które będzie miał oraz zdjęć i wpisów do dziennika, które uchwyci. droga. W międzyczasie Huck i Felix nadal ścigają, nie mając pojęcia o losie, jaki spotkał Campus Colony podczas ich nieobecności.

Pomijając Eltona, żadne z tych dzieci nie jest przygotowane na ten świat. Najmniejszy członek grupy to jedyny, który spędził prawdziwy czas poza murami i chociaż ma najwięcej umiejętności przetrwania, nawet on jest niczym w obliczu tytułowego „Blaze of Gory”, ogromnego ognia opon, który przyciąga spacerowiczów z setek mil wokół z jej nieustannie tańczącymi płomieniami.

Tak więc dzieciaki nie tylko wchodzą do ogromnego gniazda zombie, ale także przechodzą prosto przez chmurę trującego gazu do pożaru opony, ponieważ to najkrótsza droga między tym, gdzie były, a gdzie chcą iść. Nawet Elton, który przeżył, nie jest zbyt praktyczny, prawda? To prawda, że ​​podróż wokół pożaru opony wydłużyłaby czas i wydłużyłaby czas podróży o kolejne 60 mil, ale pozwoliłaby też ominąć ogromne gniazdo spacerowiczów i zanieczyszczenia z płuc.

Jednym z lepszych aspektów World Beyond jest fakt, że żadne z tych dzieciaków nie jest szczególnie dobre w przetrwaniu poza murami swojej kolonii. Ze względu na spryt Iris, spryt Eltona, przemoc Silasa i praktyczność Hope, są naprawdę kiepscy w zabijaniu spacerowiczów. Są chronieni i brakuje im postapokaliptycznej inteligencji ulicznej do tego rodzaju misji, jakie podejmują. Nawet zatwardziali ocaleni z Aleksandrii pomyśleliby dwa razy, zanim pomaszerowaliby przez pół kontynentu, przecinając matkę wszystkich pożarów. Silas mówi o wielkiej grze, kiedy znajduje Hope po tym, jak wysyła piechura czekającego u podstawy domku na drzewie, ale kiedy doszło do pchnięcia, nie mógł zabić. W dalszej części odcinka Hope opisuje siebie jako gówniarza, który robi gówno, bo nie daje gówna, a tymczasem zostawia ślad wskazówek dla Felixa, aby podążał i przyszedł im na ratunek, ponieważ w głębi duszy nie robi tego. nie chcę umrzeć. Elton może fetyszyzować wyginięcie, ale nagrywa swoją podróż dla… obcych, może? Lub superinteligentne robale, które przejmą kontrolę nad Ziemią po tym, jak ostatni człowiek, pusty lub nie, zamieni się w proch.

Scenariusz Bena Sokołowskiego świetnie się bawi z tymi małymi, sekretnymi przebłyskami zbroi, którą włożyła czwórka nastolatków, a także z zagłębianiem się w tragiczną historię Felixa. Nie mając innego wyboru, dzieciaki nakłoniły się do tego, kim są, a Elton w szczególności przedstawił całkiem solidną tezę o wyginięciu ludzkości i ich statusie jako końca. Inne końcówki mają swoje powody, by udawać, że są kimś, kim nie są, i chociaż dzieci starają się to utrzymać, jest jasne, gdy rzucają kulą do kręgli w ramach gry i grają późną nocą w Monopol, że są niczym więcej niż dziećmi, które desperacko próbują udawać, że nie są. W szczególności Hal Cumpston i Alexa Mansour mają okazję w kilku spokojnych chwilach zbadać luki w fasadzie drugiej strony. Nicolas Cantu odrzuca swoje wielkie przemówienie o wyginięciu z parku, stawiając czoła śmierci rodzaju ludzkiego z obojętnym rozbawieniem, które dobrze się sprawdza.

Reżyser Magnus Martens po raz kolejny solidnie radzi sobie ze swoimi młodymi wykonawcami, ale co więcej, jest w stanie zmienić nadaktywną maszynę do dymu i niektóre autobusy starej szkoły w ćwiczenie napięcia, którego jeszcze nie widać w World Beyond . Nie jest to nic drogiego ani ekstrawaganckiego, ale po prostu wysłanie dzieci do tajemnicy BOG z sylwetkami pustek tasujących się dookoła wystarczy, aby podnieść je, a gdy dzieci zmagają się, aby przekraść się przez niebezpieczne terytorium, ich mała chwila uniesienia uderza. , a następnie opróżnia się natychmiast, gdy zdają sobie sprawę, że ich sukces nie doprowadził ich nawet do połowy drogi do lotniska, którego próbowali użyć jako osłony, aby przemknąć się obok zastępów nieumarłych wciągniętych przez ogień opon.

To sukces, ale tylko częściowo. Podobnie jak zabijanie zombie, które napotkali do tej pory, jest to zwycięstwo mądrości książkowej nad praktyczną inteligencją. Endlingowie mieli dobry pomysł i udało im się go zrealizować, ale potem rzeczywistość stanęła im na drodze. Jak się okazuje, zabicie zombie jest trudniejsze, niż się wydaje. Przekradanie się przez ognisko opanowane przez zombie i włamanie się na opuszczone lotnisko z pewnością nie przychodzi każdemu naturalnie, zwłaszcza stosunkowo rozpieszczonym dzieciom z dobrze prosperującej, kwitnącej kolonii. Dobrze jest wiedzieć, ale jeszcze lepiej jest robić różne rzeczy. Endlingowie mają większą nadzieję, że wypełnią ten brakujący element układanki, zanim wyruszą na swoje własne wydarzenie wymierania.

Tytuł oryginalny: The Walking Dead: World Beyond Episode 2 Review – The Blaze of Gory
Źródło: d-o-g

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest

Serdecznie polecamy nasze zaprzyjaźnione serwisy: