Wpis powstał dzięki współpracy z:

Bram Stoker’s Dracula and the Seduction of Old School Movie Magic

To był jeden z najtrudniejszych ujęć w Draculi Brama Stokera. Przed drugim aparatem Romana Coppoli znajdowało się lustro 50/50, takie, które kiedyś było powszechne w magicznym sklepie każdego iluzjonisty, ale które nie widziało wnętrza hollywoodzkiego studia od dziesięcioleci. Po drugiej stronie szyby leżała Winona

To było jedno z najtrudniejszych ujęć w Draculi Brama Stokera. Przed drugim aparatem Romana Coppoli znajdowało się lustro 50/50, takie, które kiedyś było powszechne w magicznym sklepie każdego iluzjonisty, ale które nie widziało wnętrza hollywoodzkiego studia od dziesięcioleci. Po drugiej stronie szyby leżała w łóżku Winona Ryder, pozornie śpiąca, ale wkrótce została udręczona przez potwornego wampira.

Jednak współpracownika Gary’ego Oldmana nie było tego dnia. Zamiast tego, pod kątem około 90 stopni od buduaru Rydera, stał duplikat tego samego rozmiaru i kształtu, ale zakopany w czarnym aksamicie Duvetyne. W tej czerni dym stworzony przez suchy lód sączył się wokół aksamitu. Oświetlona zielonymi światłami i odbita w lustrze, czująca szmaragdowa mgła pojawiła się nagle w tym samym pokoju co Ryder. Dracula pojawił się z powietrza.

„To było dobre, jeśli mogę się trochę pochwalić, ponieważ było to zdjęcie wstecz [ujęcie] z lustrem 50/50” – mówi Roman w 2020 roku. Od tamtego dnia na planie minęło prawie trzy dekady w legendarnym Culver Studios, a Roman Coppola jest nieco starszy i znacznie bardziej doświadczony, ale kiedy spogląda wstecz na to, co on i jego zespół osiągnęli w Draculi Brama Stokera, nie może powstrzymać podziwu. W końcu możesz teraz odtwarzać wideo nagrane przez iPhone’a w odwrotnej kolejności jednym ruchem palca. Ale byli tam w 1991 roku, „lalkarzując” mgłę z suchego lodu w odwrotnej kolejności, więc po odbiciu od lustra i uchwyceniu pod kątem 45 stopni w kamerze, która przesuwała film do tyłu, wyglądało na to, że zakrada się pod materac. / p>

W rzeczywistości jest to mniej więcej ten sam efekt, który John Henry Pepper wymyślił w 1862 roku, aby wyczarować ducha na scenie. Dosłowny dym i lustra w erze cyfrowej.

Otwarcie Brama Stokera’s Dracula w listopadzie 1992 r. zdumiało branżę i uciszyło wielu najostrzejszych krytyków Francisa Forda Coppoli. Warknął wcześniej w prasie jako „Ognisko wampirów” – odniesienie do nieudanego Bonfire of the Vanities Briana De Palmy (1990) – szeptano, że reżyser Coppola stworzył przerażający i dziwny film o wampirach oparty na jednym z najbardziej przesyconych postacie w fikcji. Cóż, Dracula Brama Stokera był z pewnością ponury i dziwny, ale w najlepszy możliwy sposób.

Wizja Coppoli dla Draculi, pierwotnie pomyślana jako stłumione lęki wiktoriańskiego mężczyzny przed nadaniem demonicznego kształtu pożądaniu i pasji, była całkowicie oddzielona od popkulturowego wizerunku Beli Lugosiego w pelerynie. Podczas gdy film był reklamowany jako reżyser Ojca chrzestnego, sięgający wstecz do powieści źródłowej z 1897 roku, której nikt nigdy nie wiernie zaadaptował (co okazało się tylko częściowo prawdą), prawdziwy urok filmu tkwi w dekadenckim obrazie. To mariaż wytwornych kostiumów, dziwacznego makijażu i na wpół zapomnianych efektów magii. A ostatniemu fragmentowi dał nowe życie syn Francisa, Roman, który został reżyserem efektów wizualnych filmu.

Jakoś to wszystko się połączyło, a wykonawcy tacy jak Oldman, Anthony Hopkins, Tom Waits i Ryder stali się tak głośni, że ich krzyki groziły przebiciem przez ściany sceny dźwiękowej. Hipnotyczny związek zachwycił publiczność, dzięki czemu Dracula Brama Stokera stał się przebojem świątecznym i ostatecznie został uhonorowany przez branżę, która przyznała filmowi trzy Oscary, w tym jeden za olśniewające kostiumy Eiko Ishioki i makijaż Grega Cannona. Ironia polega na tym, że na swój sposób to sceptycyzm branży wobec Francisa Forda Coppoli umożliwił realizację niezwykłej wizji filmu.

„Z jakiegoś powodu zawsze uważałem, że to niesprawiedliwe, że miałem opinię reżysera, który wydał dużo pieniędzy, co nie jest prawdą” – powiedział Francis w niedawnym wywiadzie dla krytyka filmowego F.X. Feeney. „Jedynym filmem, na który wydałem naprawdę dużo pieniędzy i przekroczyłem budżet, był Czas Apokalipsy”.

Tak czy inaczej, kiedy Ryder po raz pierwszy wzbudził zainteresowanie Coppoli nakręceniem filmu o Draculi, który, jak się okazało, był ulubioną powieścią z jego młodości, wiedział, że studio nigdy nie zgodzi się na pierwsze skłonności Coppoli: tak jak w przypadku w dżungli Filipin w Czasie Apokalipsy czy na Sycylii w Ojcu chrzestnym, Coppola początkowo wyobrażał sobie strzelanie do Draculi w Transylwanii i wewnątrz rozpadających się zamków.

„Wiedziałem, że studio będzie trochę nieufne, jeśli powierzyliśmy reżyserowi z trzema nazwiskami ten obraz Draculi i prawdopodobnie pojedziemy do Rumunii, a będzie to scenariusz Heaven’s Gate lub Apocalypse Now, więc zagrał w to. Powiedziałem: „Wiesz, moglibyśmy pojechać i nakręcić film w Rumunii, moglibyśmy pojechać do prawdziwego zamku Dracula… albo mógłbym zrobić to wszystko w studiu… Właściwie, zrobię cały obraz bezpośrednio na scenie dźwiękowej , grupa scen dźwiękowych tuż pod Twoimi nosami. Po prostu to uwielbiali, zjadali to. ”,

W ten sposób Francis zajął się filmem, ale to, jak sprawił, że było to warte zachodu, wynikało z dwóch oddzielnych idei, które przenikały do ​​jednej nieziemskiej wizji: po pierwsze, prawa fizyki nigdy nie miałyby zastosowania, gdy byłeś w obecności wampira i po drugie, gdyby miał zamiar autentycznie powrócić do wiktoriańskiego świata powieści Stokera z 1897 r., powróciłby również do wczesnego świata kina, w którym prawa fizyki nigdy nie były brane pod uwagę.

„Okres przełomu wieków to narodziny filmów” – powiedział Francis. „A filmy, jak wiesz, powstały w dużej mierze dzięki magikom, którzy zaczęli wykorzystywać kino do robienia iluzji…. Właśnie wtedy podekscytował mnie pomysł, aby [mieć] tę historię w 100 procentach nakręconą na scenach dźwiękowych i nie tylko przy użyciu iluzji, magii i efektów, ale także przy użyciu efektów, tak jak to było na przełomie wieków, czyli w aparacie. ”,

Tak wszedł Roman Coppola. Zaledwie 26 lat, kiedy Dracula Brama Stokera pojawił się przed kamerami, Roman niekoniecznie był pierwszym wyborem ojca do kierowania efektami wizualnymi. Chociaż relacje Francisa różniły się na przestrzeni lat, jeśli chodzi o to, czy jego pierwszy szef efektów specjalnych zrezygnował, czy został zwolniony, jedyną konsekwencją jego wypowiedzi jest to, że współczesni eksperci od efektów byli zirytowani pomysłem używania prawie żadnych drukarek optycznych lub nowych efektów cyfrowych. i zamiast tego skupiam się na sztuczkach w aparacie. Franciszek usłyszał słowo „absurd”. Ale tak się złożyło, że jego syn miał już pasję do magii i starych zwyczajów, choć mogą one być absurdalne.

„Byłem już zaangażowany [w ten film]” – mówi Roman. „Miałem być drugim zespołem [reżyserem] i chcieliśmy, aby efekty i drugi zespół były jednym wysiłkiem grupowym i robiliśmy to na żywo. A kiedy zacząłem przejmować pewne przywództwo, robić storyboardy i nadzorować pewne przygotowania, było po prostu jasne, że byłem w stanie pokierować tymi wysiłkami w sposób, który był bardziej zgodny z życzeniem mojego taty, czyli naprawdę szczerze, głęboko zaakceptować ten pomysł całkowitego przywiązania do „jak oni to zrobili kiedyś?” ”,

Patrząc z perspektywy czasu Roman przejmujący przywództwo nad efektami w Draculi Brama Stokera – do tego stopnia, że ​​w napisach końcowych otrzymał kartę tytułową „Efekty wizualne i reżyser drugiej jednostki” – wydaje się naturalne. Odkąd jego wujek David Shire wprowadził go w teatralną magię jako małe dziecko, Roman przez całe życie fascynował się sztuczkami iluzji i sztuczek. Wciąż wspomina chłopięce dni spędzone w sklepie Hollywood Magic w Los Angeles i House of Magic w San Francisco, ucząc się sztuk wizualnych sztuczek, takich jak „Pepper’s Ghost” Johna Peppera i oglądając Paula Michaela Glasera w filmie telewizyjnym z 1976 r. Świetny Houdini. W San Francisco zobaczył na scenie Tony’ego Slydiniego.

„Po 12 i 13 roku przestałem być taki aktywny” – mówi Roman. „Ale później, jako młodsza osoba po dwudziestce, zacząłem wracać do tego tematu i kupować dużo książek i zbierać pewne aparaty. To po prostu coś, dla czego znalazłem prawdziwą miłość ”,

Dzięki temu był również doskonale przygotowany do przewodzenia efektom wizualnym Draculi. A jedną z pierwszych rzeczy, które Roman i jego zespół zrobili, było wybranie szpuli filmowej, czyli „biblioteki wizualnej”, zawierającej wszystkie punkty odniesienia z klasycznego kina, które mogli wykorzystać jako inspirację.

„Filmy, które były znacznie większymi punktami odniesienia, są odrobinę później, ale wciąż opierają się na tych samych zasadach” – mówi Roman, wspominając o pionierach kina, w tym Georges Méliès. „Szczególny wpływ wywarł Jean Cocteau, Piękna i Bestia [1946], Orfeusz [1950] i Krew poety [1930]. Więc to są wszystkie filmy, z których czerpaliśmy wiele inspiracji. ”,

Rzeczywiście, podczas sceny, w której Jonathan Harker z Keanu Reevesa bada Zamek Draculi, pojedyncze wyrzeźbione ramię w ścianie trzyma kandelabr w hołdzie Pięknej i Bestii. W międzyczasie Czarna Niedziela Mario Bavy (1960) zainspirowała koszmarne obrazy przejażdżki bryczką Harkera przez odludne pasmo górskie, gdzie złowieszcze gałęzie drzew w rzeczywistości uderzały w powóz, gdy był kołysany.

Inne filmy na szpuli mogą obejmować Nosferatu F.W. Murnaua (1922) lub Carla Th. Dreyer’s Vampyr (1932), ale Roman przywołuje największe inspiracje jako rzeczywiste książki o magii, do których zwrócił się w celu zbadania. Niektóre były tak stare, jak sama powieść Stokera. The Magician and the Cinema (1981) Erika Barnouw był głównym punktem odniesienia w filmie, a Sam Sharpe, autor Neo Magic (1932) i Conjurers ‚Optical Secrets (1985), był kolejnym, a potem, co najważniejsze, był Magic: Stage Illusions, Special Effects and Trick Photography, który został napisany przez Alberta A. Hopkinsa w 1897 roku.

Roman wyjaśnia: „Te książki były bibliami badań i mają do nich różnego rodzaju odniesienia”. Na przykład przypomnij sobie wspaniały prolog filmu. Z barokową radością film zaczyna się nie w 1897, ale w 1462 roku. To jest rok, w którym prawdziwy Wład Palownik odepchnął Imperium Osmańskie i chronił chrześcijaństwo, mordując tysiące Turków. Sekwencja była wymysłem Francisa i na planie nazwał ją sceną „Pochodzenia Batmana”. Ale zamiast filmować scenę bitwy, a nawet rzeczywiste światło dzienne, walcząca część sekwencji jest całkowicie uchwycona przez nienaturalną sylwetkę, z marionetkami cienia przed krwistoczerwonym niebem stojącymi za prawdziwymi ludźmi, gdy są wbijani w las szczupaków .

Roman mówi: „Jeśli zdobędziesz książkę o magii Hopkinsa, zobaczysz inne rzeczy, takie jak shadowgraphy, która wykorzystuje marionetki-cienie. Był sobie facet o imieniu Caran d’Ache, który, jak sądzę, stał się sławny, ponieważ jest imiennikiem szwajcarskiej firmy zajmującej się kolorowymi ołówkami. Ale to on był pomysłodawcą, a przynajmniej celował w cieniu. A kiedy widzisz początek Draculi, wszystkie te marionetki-cienie, zainspirował to przykład z tej książki. ”,

Skupienie się na klasycznych zasadach sztuki scenicznej i magii, fotografii odwrotnej i komponowaniu obrazów z wymuszoną perspektywą jest sekretem nieustającej atrakcyjności Draculi Brama Stokera. Jak podkreśla Roman, nie było żadnych efektów, których obawiali się, że nie zadziałają. Gdyby udało im się osiągnąć to, co wtedy zrobiono, wydawałyby się niewytłumaczalne w początkowej erze efektów cyfrowych.

„Jest wiele kroków i wiele procesów, które mogą być żmudne, ale nie sądzę, abyśmy zrobili coś, co przekraczało granice” – mówi. „Myślę, że wszystko było akceptowaną zasadą, o której wiedzieliśmy:„ Cóż, to zadziała, jeśli zrobimy to dobrze ”. Nie było nic przełomowego. Zastosowaliśmy się do wszystkich starych sztuczek. ”,

Z pewnością mogą wystąpić niepowodzenia, wspomina Roman podczas podróży Draculi do Londynu skazaną na zagładę Demeter, że wystawili ten sam negatyw na pięć etapów filmowania. To znaczy, że próbowali połączyć pięć osobno sfilmowanych obrazów, gdy kamera obracała się na planie, przewijając film przed każdym nowym przejściem. Ale ponieważ linia klatki była nieprawidłowa na jednym z przejazdów, całe ujęcie wieloetapowe zostało zrujnowane.

Ale wszystkie efekty, które osiągnęli, mają moc, która jest obca dla naszego współczesnego oka. Niektóre mogą być tak proste, jak przesunięcie filmu do tyłu w kamerze, dając makabryczne, nienaturalne wrażenie ruchu, gdy nowo przemieniona wampirzyca Sadie Frost, Lucy, wchodzi do trumny po zaczepieniu krucyfiksem. W rzeczywistości została sfilmowana po prostu wychodząc z niej. Inne mogą być nieco bardziej złożone, na przykład czarne, matowe pudełko używane w wielu przebiegach.

Na przykład, kiedy szczury wydają się biec do góry nogami po dźwigarze nad Jonathanem Harkerem w zamku, zastosowano dwa przejścia. W pierwszym aparat był odwrócony do góry nogami, a czarny mat zakrywał górną część obiektywu, gdy szczury biegały po kawałku zestawu, potem aparat został obrócony do góry, film przewinięty, a druga połowa obiektywu została odsłonięta, podczas gdy oryginalna część została zakryta, gdy Reeves został wypalony w negatywie.

Wśród moich ulubionych jest ekstremalna perspektywa księżniczki Rydera Elisabeta z 1462 r., rzucającej się z muru zamku do rzeki, co Roman ujawnia, że ​​„była w zasadzie marionetką z wymuszoną perspektywą i małą rzeką poniżej, [z] kilkoma sztuczkami aby skala wyglądała poprawnie. ”,

Inną była znacznie bardziej złożona seria technik użytych podczas winiety Jonathana Harkera podróżującego pociągiem do Transylwanii. W gotowym filmie Reeves siedzi w zacienionym przedziale pociągu z surowymi górami za oknem. Wkrótce znikają w ciemności, kiedy drapieżne oczy Oldmana pojawiają się na horyzoncie. Poza pociągiem w kadrze widoczny jest wpis dziennika Harkera dotyczący dziennej podróży, biegnący wzdłuż toru kolejowego i tuż pod przejazdem.

„Zrobił to Gene Warren Jr. z Fantasy II [Efekty filmowe], a było to wieloprzebiegowe, wielokrotne naświetlanie” – mówi Roman. Wśród nich była tylna projekcja utworzona w dwóch przejściach na tym samym kawałku filmu. Pierwsza składała się z wielu warstw tła pasma górskiego poruszających się z różnymi prędkościami od prawej do lewej, podczas gdy kamera poruszała się od lewej do prawej. W drugim przebiegu światła zgasły, a oczy Oldmana, tak jak sfilmował Roman, były wyświetlane jako jedyne źródło światła na tym samym tle. Wszystko to było następnie wyświetlane z tyłu za Reevesem w osobnym ujęciu, gdy siedział w swoim powozie. I odwrotnie, w jednym z jego zbliżeń mapa XIX-wiecznej Transylwanii pojawia się na jego twarzy w projekcji przedniej.

A co do dziennika w tej samej ramie co pociąg? Według operatora kamery efektów wizualnych Christophera Lee Warrena w „In Camera: The Naive Effects of Dracula”, zbudowali szeroką na 20 stóp replikę wpisu do dziennika Harkera, aby mogła ona stać 10 stóp w każdym kierunku między kamerą a miniaturowym pociągiem. wszystko po to, by na stronach rzucać odpowiedni rodzaj cienia zachodzącego słońca.

Jako jeden z wielu skomplikowanych efektów i stałych fragmentów osiągniętych przez Romana i jego zespół, skumulowany wpływ tych efektów jest niezmierzony. W pewnym sensie Dracula Brama Stokera działa na poziomie, jakiego chciał Francis: był w stanie przybliżyć go do świata i fabuły Stokera, jeśli niekoniecznie tematów Stokera. Jak Francis bardziej otwarcie przyznaje w ostatnich latach, kiedy Ryder po raz pierwszy zwrócił się do niego z szkicem scenariusza Jamesa V. Harta do Draculi, był to temat tryskającej historii miłosnej między przystojnym hrabią a Miną Murray Harker.

Jak na ironię, może to być ten element filmu, który pozostaje najbardziej na późniejszych przedstawieniach Draculi w popkulturze. Ale Francis nalegał, aby scenariusz został przepisany i przepisany ponownie, aby uwzględnić wszystkie bity narracyjne Stokera, postacie poboczne i nadprzyrodzoną niegodziwość, a także poczucie brytyjskiego społeczeństwa w stanie wstrząsu. Był to początek nowego stulecia, zmierzch starego monarchy i wiek odkryć naukowych i technologii, czy to w dziedzinie transfuzji krwi… czy kręcenia filmów.

Dracula Brama Stokera jest w najlepszym wydaniu, kiedy głęboko pije ze swojego zjawiskowego otoczenia i atmosfery, uchwycając podstawowy lęk w kulturze wiktoriańskiej, który nagle staje przed tym, co uważał za irracjonalne lub lubieżne. I te elementy mieszają się, by wywołać krwawą radość, gdy aspekty, na których Coppola najbardziej zależało, znalazły się w centrum uwagi.

„Skoncentrowano się na aktorach, kostiumach i tym niezwykłym sposobie kręcenia akcji na żywo i wielu efektów wykonywanych w aparacie” – powiedział Francis. A kiedy to Hopkins, Richard E. Grant i reszta zespołu stoją wokół Sadie Frost w ekstrawaganckiej sukni ślubnej z XIX wieku, podczas gdy filmowany jest w odwrotnej kolejności, poczucie tonu i stylu jest przytłaczające.

Na koniec Roman osiągnął ten cel i podkreślił makabryczne szaleństwo filmu, pomysłami tak pierwotnymi i orgazmicznymi, jak wystrzeliwanie fal krwi z armatek powietrznych podczas sceny, w której Dracula zabija Lucy – „To była tylko ostatnia minuta coś w rodzaju… „Hej, czy nie mamy kilku krwawych kul? Wsadźmy to do tych armat powietrznych i zobaczmy, co się stanie ”- i opłaciło się to w staromodnej hollywoodzkiej brawurze, jak punkt kulminacyjny, w którym Harker i inni łowcy wampirów ścigają Draculę w dół Przełęczy Borgo.

Jako reżyser drugiej jednostki, Roman nakręcił większość tego finału – a także około 20 procent gotowego filmu – na tych samych scenach dźwiękowych, na których Merian C. Cooper kręcił King Kong (1933), a David O. Selznick spalił Atlantę w Gone z wiatrem (1939). Kilka lat przed tym, jak Park Jurajski na zawsze zmienił efekty filmowe, Roman i jego ojciec byli w tej przestrzeni, kręcąc Reevesa, Hopkinsa i resztę zbliżających się konno do ogromnego zbliżającego się zamku… który został stworzony przez Michaela Pangrazio i Craiga Barrona szkło matowe.

„To niezwykłe, że tak by się stało w naszych czasach” – wspomina Roman. „Trudno sobie wyobrazić, że to się kiedykolwiek powtórzy, matowe malowanie ukrytego obrazu. To świetny sposób na zrobienie czegoś, ale musisz mieć umiejętności, aby to zrobić… a to po prostu umiera sztuka. ”,

Nie znaczy to, że Roman wciąż nie oddaje się starym zwyczajom. Na przykład wielu jego współczesnych współpracowników uwielbia miniatury. „Często pracuję z Wesem Andersonem, a on lubi używać miniatur i robi to dość swobodnie” – mówi Roman. „Więc myślę, że zawsze jest na to miejsce”.

Ale zdjęcia złożone? Taką, w której umieszczasz niebo lub zamek w tym samym ujęciu z miniaturą i akcją na żywo przez wiele przejść?

„Nie można sobie wyobrazić, że ktoś chciałby to zrobić na drukarce optycznej, ponieważ po pierwsze, tak naprawdę [już] nie istnieje” – mówi Roman. „Po drugie, degraduje obraz i jest wiele powodów, by tego nie robić”,

Podobnie jak efekty w aparacie, które fascynowały dwa pokolenia Coppolas, nawet techniki druku optycznego, z których w dużej mierze zrezygnowali w 1992 roku, stały się przestarzałe w dobie obrazów generowanych komputerowo. Nawet wyglądający wstecz Dracula Brama Stokera ma jeden efekt CG, a Roman przyznaje się do transformacji pod koniec filmu, w którym demoniczny Dracula zamienia się z powrotem w księcia Vlada po śmierci, została wykonana za pomocą CGI. Ale jak mówi Roman, na zakończenie użyto go rozsądnie jako „prawdziwy znak interpunkcyjny”.

I być może Dracula Brama Stokera sam w sobie jest znakiem interpunkcyjnym. Ostatni hurra dla przestarzałych stylów filmowania, które dawno minęły lub wkrótce będą, i szansa na otworzenie worka sztuczek maga, aby oszukać oko, aby uwierzył, jak mówi Francis: „Ziemia nie obraca się dokładnie w prawo prędkość ”w obecności wampira. To dlatego film postarzał się jak dobre wino (jeśli go wypijesz) i prawdopodobnie nadal będzie to robić, podczas gdy wiele innych filmów napędzanych efektami jest praktycznie oznaczonych datą czasową na podstawie ich obrazów.

„To było wyjątkowe w czasie i miejscu” – mówi Roman. „Jestem pewien, że inne filmy, w szczególności inne horrory, z czasem będą reprezentować czas i miejsce, ale wydaje się, że jest to ten, który reprezentuje ten czas i miejsce”,

W tamtym czasie i być może sprzed stu lat

Tytuł oryginalny: Bram Stoker’s Dracula and the Seduction of Old School Movie Magic
Źródło: d-o-g

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest

Serdecznie polecamy nasze zaprzyjaźnione serwisy: