Wpis powstał dzięki współpracy z:

Horrory, które mogą zawdzięczać swoje istnienie H.P. Lovecraft

Ponieważ Lovecraft Country kończy swój uznany pierwszy sezon, możesz chcieć wypełnić tę nową lukę w swoim harmonogramie oglądania większą ilością treści opartych lub inspirowanych dziełami enigmatycznego autora z Providence w stanie Rhode Island. Wyjaśnijmy sobie jedno: Howard Phillips Lovecraft był w dużej mierze jego wytworem

Gdy Lovecraft Country kończy swój uznany pierwszy sezon, być może będziesz chciał wypełnić tę nową lukę w swoim harmonogramie oglądania większą ilością treści opartych na pracach enigmatycznego autora z Providence w stanie Rhode Island lub inspirowanych nimi.

Wyjaśnijmy sobie jedno: Howard Phillips Lovecraft był w dużej mierze produktem swojego czasu i wychowania, a jego poglądy na rasę, pochodzenie etniczne i klasę – choć powszechne ze względu na to, gdzie i kiedy mieszkał – były naprawdę szkodliwe, aspekt jego spuścizny, którą Lovecraft Country zajmuje się własnymi tematami. Ale jest również jasne, że Lovecraft był prawdopodobnie najbardziej wpływowym autorem horrorów XX wieku, z zasięgiem sięgającym do dziś.

Chociaż istniało wiele filmów opartych bezpośrednio na historiach Lovecrafta – w tym takie tytuły jak Die, Monster, Die! (1965), The Dunwich Horror (1970), Re-Animator (1985) i jego sequele, From Beyond (1986), Dagon (2001), The Whisperer in Darkness (2011) i Color Out of Space (2020) – you może być zaskoczony, jak na wiele łatwiej dostępnych głównych horrorów i kultowych filmów wpłynęło jego twórczość pod względem fabuły, tematów, nastroju i obrazów.

Oto odczyt 20 filmów z ostatnich 60 lat, w których wszechobecna obecność H.P. Lovecraft wywarł niezaprzeczalny wpływ, czyniąc wiele z tych wysiłków w większości skutecznych i często świetnych horrorów. Nawet Wielcy Przedwieczni by to zaakceptowali…,

Legendarny filmowiec Roger Corman właśnie zaadaptował historię Lovecrafta w The Haunted Palace (chociaż film był reklamowany jako część jego cyklu Edgara Allana Poe), ale ten film science-fiction wyraźnie przekazał także część autora poczucia kosmicznego horroru .

Ray Milland gra naukowca, który wymyśla formułę, która pozwala mu przejrzeć prawie wszystko, ostatecznie zaglądając w sam środek wszechświata. To, co tam ogląda, prowadzi go do szokującej decyzji, którą docenią fani twórczości Lovecrafta.

Ta brytyjska produkcja powstała na podstawie opowiadania Augusta Derletha, wydawcy Lovecrafta i znanego autora. Derleth oparł swoją historię na fragmencie pozostawionym przez Lovecrafta po jego śmierci, a film rozszerza historię jeszcze bardziej.

Gig Young i Carol Lynley wcielają się w parę, która odziedziczyła rodzinny młyn Lynleya tylko po to, aby znaleźć coś przerażającego na szczycie domu. Wiele elementów Lovecrafta – przeklęty dom, rodzinny sekret i dziwni mieszkańcy – są tutaj.

Dzieło Lovecrafta prawdopodobnie istniało na tym ostrzu między horrorem a science fiction – w końcu Wielcy Przedwieczni z jego Cthulhu Mythos byli starożytnymi bytami, które istniały w najciemniejszych zakątkach wszechświata.

Jedna z największych hybryd science-fiction / horror wszechczasów, Alien, wyraźnie wzorowała się na pracy Lovecrafta: pochodzenie i motywacje jej ksenomorfów były całkowicie niepoznawalne dla ludzkiego zrozumienia, a nawet wygląd obcego odzwierciedlał galaretowate, lśniące ciało Przedwiecznych (szkoda, że ​​późniejsze filmy, takie jak Prometeusz i Obcy: Przymierze, zrujnowały je, wyjaśniając zbyt wiele historii kosmitów).

Włoski reżyser Lucio Fulci wyreżyserował kilka filmów inspirowanych twórczością Lovecrafta, począwszy od tego gorefestu z udziałem Christophera George’a (.) Grizzly) i Catriony MacColl. Kiedy ksiądz wisi na cmentarzu w mieście Dunwich (miasto stworzone przez Lovecrafta), otwiera się portal do piekła, który umożliwia żywym trupom wybuchanie w naszym świecie.

Film Fulci jest często bezsensownie kreślony i bardziej uzależniony od krwi niż kiedykolwiek był Lovecraft, ale nieziemska, surrealistyczna atmosfera zdecydowanie pochodzi od mistrza.

Drugi film to trylogia Lucio Fulci „Wrota piekieł” (trzecia to The House by the Cemetery) jest prawdopodobnie najbardziej zagorzałym filmem Lovecrafta, a Fulci, regularna Catriona MacColl, dziedziczy hotel w Luizjanie, który okazuje się być – zgadłeś it – portal do świata umarłych.

Podobnie jak inne dzieło reżysera, jest niekonsekwentnie zagrana i wyreżyserowana, ale emanuje surrealistyczną, niepokojącą atmosferą, która niemal celowo dezorientuje. Piekielne zakończenie też – dosłownie.

Sam Raimi miał zaledwie 20 lat, kiedy wraz z przyjaciółmi, Robem Tapertem i Brucem Campbellem, postanowili nakręcić niskobudżetowy horror zatytułowany Book of the Dead, oparty na zainteresowaniach Raimiego Lovecraftem. Gotowy produkt, Martwe zło, zawierał wiele akcentów Lovecrafta: księgę tajemnej wiedzy o zła, byty z innego wymiaru, ożywione zwłoki i nie tylko.

Stał się także jednym z największych kultowych horrorów wszechczasów, zrodził całą serię i – nawet gdy skręcił w kierunku komedii – pozostał wierny swoim kosmicznym korzeniom horroru.

Mimo że jest mocno osadzony w gatunku science fiction, genialna adaptacja noweli Johna W. Campbella juniora z 1938 roku Johna Carpentera Kto tam idzie? (nakręcony w 1951 roku jako The Thing from Another World) to niewątpliwie kosmiczny horror.

Chociaż tytułowe stworzenie ląduje na Ziemi w statku kosmicznym, jego ogromny wiek, pozorna niezniszczalność, całkowicie obca inteligencja i bezkształtna zdolność do zmiany kształtu sprawiają, że jest to jeden z najbardziej Lovecraftowych – i przerażających – potworów, jakie kiedykolwiek pełzały po ekranie. Odległe, opuszczone otoczenie i narastająca paranoja wśród postaci potęgują przerażenie i podziw.

Tak, to jedna z najlepszych kombinacji horroru i komedii, jakie kiedykolwiek pojawiły się na ekranie. Ale druga połowa Ghostbusters – w której apartamentowiec zaprojektowany przez szalonego architekta okazuje się bramą do królestwa potwornych demonów kierowanych przez „Gozer the Gozerian” – to czysty Lovecraft.

Potworna natura zagrożenia, starożytne obrzędy i tajemny kult używany do przyzywania go – wszystko to wciąż jest dość kosmicznie niesamowite, nawet jeśli gra się go głównie dla śmiechu i emocji.

Drugi wpis w tak zwanej „Trylogii Apokalipsy” Johna Carpentera jest prawdopodobnie pod najmniejszym wpływem Lovecrafta. Ale wciąż ma kosmiczny cios ze swoimi tajemniczymi tajemnicami od dawna ukrytymi w opuszczonym, zniszczonym kościele, jego portalem do innego wymiaru rządzonego przez Anty-Boga, zmutowanymi, ożywionymi ludzkimi potworami i oszałamiającą kombinacją legend religijnych i naukowych. spekulacje (również dzięki brytyjskiemu pisarzowi Nigelowi Kneale’owi, jeszcze bardziej masowa inspiracja tutaj).

Carpenter zakończył swoją trylogię (prawdopodobnie największe osiągnięcie poza Halloween) z najbardziej Lovecraftianem z całej trójki, w której prywatny detektyw ubezpieczeniowy (Sam Neill) przygląda się zniknięciu słynnego autora horroru i dowiaduje się, że jego książki mogą zwiastować przybycie potwornych stworzeń spoza naszej rzeczywistości.

Nie tylko pomysły pochodzą prosto z Lovecrafta, ale film emanuje aluzjami do twórczości pisarza i kończy się tak samo dezorientująco i naprawdę niepokojąco, jak niektóre z jego najbardziej znanych historii.

Chociaż zawsze będziemy argumentować, że wykonanie tego filmu było błędne, co nie pozwala mu stać się prawdziwym kultowym klasykiem, nie będziemy debatować nad jego głównym założeniem: statek kosmiczny z eksperymentalnym silnikiem rozrywa dziurę w kosmosie. kontinuum czasu, pogrążając statek i jego załogę w wymiarze, który wydaje się być samym piekłem i zagrażając ekipie ratowniczej, która przybywa, aby dowiedzieć się, co się stało.

Dyrektor Paul W.S. Anderson wprowadza kilka naprawdę makabrycznych akcentów do często niespójnego filmu, a cała koncepcja inwazji zła spoza naszego wszechświata odwołuje się do starego H.P. i jego kanon.

Twórca Hellboy, Mike Mignola, często cytował Lovecrafta jako główny wpływ na jego długotrwałe komiksy z wielkim czerwonym demonem (wizja Lovecrafta wpłynęła również na wiele innych komiksów na przestrzeni lat) i nie jest zaskoczeniem, że Guillermo del Oryginalny film Toro oparty na książkach również tego dotyka. Ogdru Jahad w filmie to spojrzenie na Wielkich Przedwiecznych Lovecrafta, podczas gdy film jest pełen odniesień do wiedzy okultystycznej, zakazanych tekstów, alternatywnych rzeczywistości i nie tylko.

Bezpośrednia adaptacja Lovecrafta autorstwa Del Toro, At the Mountains of Madness, pozostaje porzucona w piekle deweloperskim, ale jego praca tutaj może daje nam przedsmak tego, jak mogłaby wyglądać.

Stephen King często cytował wpływ Lovecrafta na jego własną ogromną bibliotekę prac, a zarówno nowela Mgła, jak i intensywna adaptacja filmowa Franka Darabonta są być może najbardziej jawnym przykładem.

Chociaż założenie jest niejasno science-fiction – wypadek w tajnym laboratorium rządowym otwiera portal do innego wymiaru, uwalniając mgłę zawierającą wszelkiego rodzaju przerażające potwory – nastrój i istoty są skrajnie Lovecraftowskie, podobnie jak Darabont niewybaczalnie ponure zakończenie (zmienione z bardziej niejednoznacznego Kinga).

Reżyser / współautor scenariusza Drew Goddard i współautor scenariusza Joss Whedon zajmują się dwoma najbardziej krytykowanymi podgatunkami horroru, filmem slasher i filmem porno z torturami, w tej ostrej satyrze, która kończy się również pastiszem Lovecrafta. Standardowa konfiguracja pięciu młodych, napalonych przyjaciół udających się do odległej chaty, zanim zostaną zabici, okazuje się rytuałem wykonywanym przez wyszkolonych techników jako ofiara dla potwornych bóstw – Przedwiecznych – zamieszkujących skorupę ziemską. Zakończenie – w którym ocaleni uznają, że ludzkość nie jest jednak warta ocalenia – spotkałoby się z aprobatą mizantropa Lovecrafta.

Bardziej metafizyczne elementy gigantycznej powieści Kinga z 1987 roku (takie jak pojawienie się boskiego Żółwia i podróż do Macroverse) tak naprawdę nie znalazły się w tej dwuczęściowej teatralnej wersji powieści ani w miniserialu z 1990 roku.

Ale wpływ Lovecrafta jest nadal odczuwalny w samym tytule, niewyobrażalnie starożytnej, zmieniającej kształt istocie, która może istnieć w wielu rzeczywistościach i żywi się strachem i przerażeniem. Sposób, w jaki przez lata powoli deprawuje miasto Derry i jego mieszkańców, był precedensem w opowieściach Lovecrafta, takich jak „Horror z Dunwich” i „Cień nad Innsmouth”.

Twórcy niezależnych horrorów, Justin Benson i Aaron Moorhead, poruszyli niektóre tropy Lovecrafta we wszystkich swoich filmach, w tym Resolution i Spring, ale The Endless jest prawdopodobnie najbardziej bezpośrednio pod wpływem autora. Scenarzyści / reżyserzy również występują w filmie jako dwaj bracia, którzy powracają do kultu, z którego uciekli jako dzieci, tylko po to, by odkryć, że stał się on zabawką niewidzialnej istoty zginającej czas.

The Endless, prawdziwie niesamowity i bardziej zależny od postaci i historii niż efektów specjalnych, jest dobrym przykładem tego, jak mógłby wyglądać współczesny zwrot w mitach Lovecrafta.

Niewielka grupa personelu medycznego, policjantów i pacjentów zostaje po godzinach uwięziona w szpitalu przez atak zakapturzonych kultystów i makabrycznych stworzeń w tym wirtualnym kompendium uwielbianych tropów i obrazów Lovecrafta. Scenariusz / reżyser Steven Kostanski i Jeremy Gillespie nadają klimat horroru z lat 80., ze wszystkimi jego zaletami (i pewnymi wadami), ale ogólna atmosfera jest surrealistyczna, a historia skutecznie wpisuje się w sens kosmicznego horroru.

Alex Garland (.) Devs) adaptacja przerażającej powieści Jeffa VanderMeera Annihilation jest genialna i przerażająca sama w sobie, a obie służą jako luźne przepisanie / ponowne wynalezienie klasycznego „The Colour Out of Space” Lovecrafta. W tym ujęciu cztery badaczki mają za zadanie penetrację i rozwiązanie problemu rozprzestrzeniania się obcej istoty w części przybrzeżnych Stanów Zjednoczonych, która mutuje całe życie roślin i zwierząt. Poczucie podziwu i kosmicznego lęku jest silne w tym ukrytym klejnocie.

Drugi film fabularny wizjonerskiego pisarza / reżysera Roberta Eggersa (.) Czarownica) to bardziej dramat psychologiczny niż zwykły horror – czy tak jest? Dwaj samotni strażnicy latarni morskiej (Robert Pattinson i Willem Dafoe) mogą oszaleć lub wpaść pod wpływ niewidzialnej istoty morskiej i promienia samej latarni.

Dzięki czarno-białej kinematografii, smaganej wiatrem lokacji, na wpół widzianym morskim stworzeniom i poczuciu rzeczywistości rozpadającej się na brzegach, Latarnia Morska jest tylko Wielkim Starym, aby być prawdziwym koszmarem Lovecrafta.

Aż trudno uwierzyć, że ten pojazd Kristen Stewart pojawił się na początku 2020 roku – biorąc pod uwagę sposób, w jaki zmienił się od tego czasu, wydaje się, że pojawił się pięć lat temu. Chociaż historia robotników w wiertni głębinowej walczących z potworami z głębin była nazbyt znajoma, same stworzenia były bardziej niezwykłe niż większość. Reżyser William Eubank poszedł o krok dalej, mówiąc, że kulminacyjnym gigantycznym potworem filmu był nie kto inny jak sam Cthulhu, Wielki Stary Śpiący pod oceanem i imiennik całego Cthulhu Mythos Lovecrafta – co prowadzi nas z powrotem do miejsca, w którym zaczęliśmy.

Tytuł oryginalny: The Horror Movies That May Owe Their Existence To H.P. Lovecraft
Źródło: d-o-g

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest

Serdecznie polecamy nasze zaprzyjaźnione serwisy: