Wpis powstał dzięki współpracy z:

Gwiezdne wojny: czy Liam Neeson może zagrać jako Qui-Gon Jinn w serii Obi-Wan?

Qui-Gon Jinn Liama ​​Neesona był jedną z najbardziej widocznych twarzy podczas przygotowań do wyrzutni Star Wars Prequel Trilogy z 1999 roku, The Phantom Menace, jednocześnie otynkowanej - podobnie jak osławiony Jar Jar Binks - we wszystkich formach efemeryd, drobiazgów, zabawek, a nawet Pepsi puszki. Jednak pomimo kluczowej roli postaci w duchowej koncepcji kluczowej dla Prequela

Qui-Gon Jinn Liama ​​Neesona był jedną z najbardziej widocznych twarzy podczas przygotowań do wyrzutni Star Wars Prequel Trilogy z 1999 roku, The Phantom Menace, która została pokryta – podobnie jak osławiony Jar Jar Binks – wszystkimi formami efemery , bibeloty, zabawki, a nawet puszki Pepsi. Jednak pomimo kluczowej roli bohatera w duchowej koncepcji kluczowej dla fabuły Prequela, jego obecność w mitologii prawie zniknęła po odcinku I. Jednak nadchodząca seria Disney + Obi-Wan Kenobi może temu zaradzić – na razie nacisk na „może. ”,

Oczywiście Qui-Gon został zabity pod koniec The Phantom Menace, ale idea powrotu Neesona na ekran jako postać – przypuszczalnie jako duch Mocy – była od tego czasu przedmiotem wielu spekulacji. Jednak z powodów, które nigdy nie zostały do ​​końca potwierdzone, wspomniany powrót nigdy nie nastąpił w kolejnych filmach, pozostawiając jedną z wielu cytowanych dziur w fabule Prequel Trilogy.

Co ciekawe, Neeson został niedawno zapytany w wywiadzie dla Collidera o potencjalny ekranowy powrót Gwiezdnych Wojen. Cytując pracę nad głosem, którą włożył, zwłaszcza w serialu animowanym Gwiezdne wojny: Wojny klonów, Neeson potwierdza, że ​​nie został jeszcze poproszony o nic, stwierdzając: animowanych wersji tego. Nie pamiętam ich nazw. Ja i Sam Jackson zrobiliśmy dla nich naszych rycerzy Jedi. Myślę, że zrobiłem dwa z nich. Ale na filmie nie zwrócono się do mnie, nie. Szczerze mówiąc, tak naprawdę ich nie śledziłem ”,

Podczas gdy The Phantom Menace przedstawił Qui-Gona Neesona jako niekonwencjonalnego mistrza Jedi Obi-Wana Kenobiego Ewana McGregora, postać ta – w zwrocie zwolenników Josepha Campbella – stała się konieczną ofiarą łuku ucznia, który przekroczył symboliczny (i dosłowny) próg, by pojedynkować się i pokonać zabójcę swojego pana, Dartha Maula. Jednak Qui-Gon pozostawał w tle przez całą trylogię, najpierw jako bezcielesny głos, który – bez kontekstu – jest na krótko słyszany tylko przez medytującego Yodę w Ataku klonów z 2002 roku, bezskutecznie próbując dotrzeć do Anakina, aby go odezwać. zabijając Tusken Raiders odpowiedzialnych za śmierć jego matki. Jednak, podczas gdy Qui-Gona nie było ani widziano, ani nie słyszano w Zemście Sithów z 2005 roku, postać otrzymała kluczowy okrzyk na końcu, gdy Yoda – w sposób odręczny – powiedział Obi-Wanowi, że rozmawiał z przekroczył ducha Qui-Gona i że nauczy go, jak to zrobić. Co ciekawe, podczas gdy najnowsza odpowiedź Neesona na temat Qui-Gona odzwierciedla ogólny brak zainteresowania Gwiezdnymi Wojnami, zwraca uwagę, że powrócił on, aby głosić tę postać jako duch Jedi w epizodach Wojen klonów z 2011 i 2014 roku, występów, które z mocą wsteczną położyły podstawa narracyjna niezręcznie krótkiej rewelacji Yody Revenge of the Sith. Teraz, gdy serial telewizyjny Obi-Wan ma podnieść rzeczy w okresie między tym momentem a wydarzeniami z Nowej nadziei, które widzieliśmy z wersją postaci Aleca Guinnessa, pojawienie się ducha Jedi Qui-Gona wydaje się niezbędny element, zapewniający ponowne połączenie samolotu, które powinno nastąpić w filmach.

Czy to się faktycznie stanie? Pomyślnie, nominowany do Oscara irlandzki aktor i była gwiazda Darkman od Gwiezdnych Wojen podążał spójną ścieżką gatunkową, przeszedł od zupełnie innej roli mentora w filmie Batman Begins z 2005 roku do sukcesu kasowego franczyzy jako gwiazda serialu Taken z 2008 w miejscu w jego karierze, w którym takie posunięcie ma sens. W rzeczywistości najnowsze komentarze Neesona dotyczące Gwiezdnych Wojen – które rzucają cień na film Solo: A Star Wars Story z 2018 roku – kończą się pytaniem (być może do niego samego) o żywotność serii na dużym ekranie.

„Nie wiem, czy [filmy o Gwiezdnych Wojnach] dobiegły końca”. Neeson kontynuuje: „Słyszałem, że nakręcili film przedstawiający postać Harrisona [Forda], Hana Solo, i że jest z tym trochę problemów. Co myślisz? Czy fani Gwiezdnych Wojen z tym skończyli? ”,

Jednak obiektywna odpowiedź na pytanie, czy fani Gwiezdnych Wojen są skończeni, to zdecydowane „nie”. Choć seria jest niewątpliwie w samym środku głębokiej przemiany w głębi duszy w następstwie zbliżającej się trylogii Sequel 2019, bliższej The Rise of Skywalker, rozwija się bardziej niż kiedykolwiek w formie akcji na żywo dzięki transmisji strumieniowej z serialu Disney + The Mandalorian. Dzięki powrotowi do surowych korzeni używanego uniwersum serii i pewnemu Baby Yoda, wkrótce powracający serial ma popkulturowy popkulturowy popkulturowy styl, który pasuje do wszystkiego, co trafiło do kin. Jest to pogląd, do którego Neeson przyznaje, kiedy ankieter sugeruje, że telewizja może być optymalnym medium, na którym mógłby nastąpić jego powrót.

Na razie sam gwiazda Ewan McGregor potwierdził niedawno, że serial Disney + Obi-Wan Kenobi bez tytułu rozpocznie kręcenie kamerami w marcu 2021 roku. Czy Qui-Gon Jinn Liama ​​Neesona spędzi czas przed wspomnianymi kamerami, dopiero się okaże. < / p>

Tytuł oryginalny: Star Wars: Could Liam Neeson Cameo as Qui-Gon Jinn in the Obi-Wan Series?
Źródło: d-o-g

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest

Serdecznie polecamy nasze zaprzyjaźnione serwisy: