Wpis powstał dzięki współpracy z:

Recenzja odcinka 1 sezonu 2 jego Dark Materials (bez spoilerów)

Next to the monumental pile of cultural loss caused by the current pandemic is a short stack of lucky escapes the projects that just squeaked inside the line, or were able to retool in such a way that kept them mercifully on schedule. His Dark Materials is just such a one. Filming on the second run

Obok monumentalnego stosu strat kulturowych spowodowanych obecną pandemią znajduje się krótki stos szczęśliwych ucieczek – projektów, które po prostu skrzypiały w linii, lub były w stanie przeprogramować w taki sposób, aby utrzymać ich litościwie harmonogram. Jego Dark Materials jest właśnie taki.

Filmowanie w drugim biegu zakończyło się w dużej mierze do końca 2019 r. (jeśli chodzi o aktorów dziecięcych, nie możesz pozwolić sobie na kręcenie się, aby urosły sześć cali i zapuściły brodę między sezonami). I pomimo niezwykle dużego obciążenia VFX serialu o gadających stworzeniach, latających czarownicach i magicznych krainach, firmie produkcyjnej Bad Wolf udało się to zrobić. Drugi sezon nadszedł w samą porę iw dużej mierze nienaruszony. Tylko jeden odcinek z ośmiu – planowany specjalny odcinek Lorda Asriela wprowadzający nowy materiał, którego nie ma w książkach – musiał zostać wyrzucony z powodu ograniczeń Covid-19.

To inna kwestia, w jaki sposób może to wpłynąć na trzeci sezon (jeszcze nie został oficjalnie ogłoszony). Na razie załóżmy, że dorośli już nad tym pracują, i przejdźmy przez ten most, gdy do tego dojdziemy.

Jeśli chodzi o przekraczanie mostów, ostatnio widzieliśmy Lyrę i Pan, jak kłusowali przez tunel w technikolorze z jednego świata do drugiego. Asriel właśnie zamordował Rogera, najlepszego przyjaciela Lyry, aby podróżować między równoległymi światami, a Lyra podążyła za ojcem, próbując powstrzymać wszystko, co zrobiłby dalej.

Nie jest tajemnicą, że to, co robi Asriel, nie jest zbytnio omówione w The Subtle Knife, drugiej książce trylogii Philipa Pullmana His Dark Materials, która stanowi podstawę drugiego sezonu (stąd udaremniony plan dodatkowego Asriel-ep , tylko po to, żeby trzymać rękę Jamesa McAvoya). W pierwszym odcinku Lyra zostaje sama, choć nie na długo.

Dzięki sprytnej, demonicznej zarozumiałości Philipa Pullmana Lyra nigdy nie jest naprawdę sama. Co za dobrodziejstwo dla scenarzysty Jacka Thorne’a, że ​​w jej świecie wewnętrzny dialog postaci może stać się zewnętrzny, bez potrzeby stosowania niezręcznego mamrotania pod nosem lub mruczących rozmów w lustro, do których uciekają się inne programy. Animacja demona Pana pozostaje pięknie wykonana, a scen solowych jego i Lyry jest ciepła prostota, która maskuje mnóstwo skomplikowanych efektów wizualnych.

Mniej dobrodziejstwem dla tych scenariuszy jest istnienie wszechwiedzącego aletheiometru, urządzenia do zabijania tajemnic, podobnego do Three Eyed Raven z Gry o Tron, które może udzielić Lyrze odpowiedzi na wszystkie pytania zadane przez nią w tym odcinku, a mianowicie: co się dzieje w tym nieznanym świecie i czy może zaufać swojemu dziwnemu nowemu towarzyszowi? Uniemożliwienie Lyrze otwierania tego złotego kompasu przy każdej okazji lub sprawiania, by jego odpowiedzi były dogodnie zawiłe, gdy to robi, jest kluczem do utrzymania tej historii na torach. Pisarz Jack Thorne znajduje emocjonalny sposób na powstrzymanie zasmuconej Lyry przed skorzystaniem z tego skrótu, przynajmniej na początku.

Odcinek jest podzielony tonalnie na dwa sposoby: ciepło i światło oraz zimno i ciemność. Te pierwsze pochodzą ze scen Lyry w nowej, włoskiej krainie, a drugie ze scen pani Coulter i Magisterium, które w rzeczywistości otacza łza niszcząca dogmat Lorda Asriela. Asriel publicznie podkopał nauki kościoła, a jego walka o utrzymanie władzy skutkuje nową intrygującą dynamiką.

To, co czyni go intrygującym, to oczywiście Ruth Wilson jako pani Coulter, która nadal fascynuje i przeraża w równym stopniu. Można śmiało powiedzieć, że nie rozmroził jej namiętny pocałunek z Asrielem i objawienie jej miłości do Lyry w zeszłorocznym finale. Kobieta jest równie sprytnie manipulująca i naganna jak zawsze. W tym sezonie, otwierając sezon, idzie na pełne gestapo i to wywołuje dreszcze.

Jest też wybuch ekscytującej akcji – nawet jeśli efekty wizualne sprawiają, że wydaje się to trochę nieważkie. Poznajemy nowego gracza i dowiadujemy się więcej o mocy czarownic. Jest też nowe zagrożenie egzystencjalne, które wyszło z horroru i zostało fachowo wyrenderowane na ekranie.

Równoważenie ciemności to sceny Lyry z jej nowym sojusznikiem, kiedy ostrożnie poznają się nawzajem i zastanawiają, ile mogą się podzielić, zachowując przy tym swoje sekrety. Sympatyczna, silna charakterystyka Dafne Keen jest siłą napędową, podczas gdy energia jej towarzyszki jest delikatniejsza i bardziej opiekuńcza, ale ma stalowy rdzeń, który odróżnia dobro od zła. Razem tworzą atrakcyjną parę, z którą łatwo będzie się wykorzenić podczas długiej i niebezpiecznej podróży.

Jego drugi sezon Dark Materials rozpocznie się w BBC One w niedzielę 8 listopada i w HBO w niedzielę 15 listopada.

Tytuł oryginalny: His Dark Materials Season 2 Episode 1 Review (Spoiler-Free)
Źródło: d-o-g

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest

Serdecznie polecamy nasze zaprzyjaźnione serwisy: