Wpis powstał dzięki współpracy z:

Agenci SHIELD Sezon 7 odcinek 7 Recenzja: The Totally Excellent Adventures of Mack and The D.

Ta recenzja zawiera spoilery dla Agentów SHIELD. Agenci SHIELD Sezon 7 Odcinek 7 Sezon 7 Odniesienia do lat 80. są modne w popkulturze, od Stranger Things do The Americans, więc nie powinno dziwić, że Agenci z SHIELD chcieli się dobrze bawić ze swoją podróżą w czasie, odkąd

Czasem zabawna, a czasem głupia gra z lat 80. w tym tygodniu Agentów SHIELD daje Mackowi czas na żałobę, a roboty mają szansę na odbudowę.

Ta recenzja zawiera spoilery dla Agentów SHIELD. Odniesienia do lat 80. są modne w popkulturze, od Stranger Things do The Americans, więc nie powinno dziwić, że Agenci SHIELD chcieli się dobrze bawić ze swoją historią podróży w czasie, gdy zespół osiągnął dekadę nadmiaru. Niestety, chociaż aluzje do filmu były zabawne i doceniane, stylistyczne wybory narracyjne wydawały się bardzo nie na miejscu. Użycie perspektywy Deke’a dostarczyło pewnego rodzaju wyjaśnienie przesadnych wygłupów, ale brak bookendu dla tej techniki na końcu odcinka sprawił, że cały odcinek poczuł się trochę jak parodia samego siebie.

„The Totally Excellent Adventures of Mack and The D” miał dobre intencje i nie wszystko nie trafiło w sedno. Wczesne sceny, w których Sybil przekonuje specjalistę ds. Wsparcia komputerowego, aby pomógł jej zacząć jako nagabywanie tekstu podobne do WarGames: „Zagramy w grę?” i poszła zdecydowanie Zdecydowaną Dziwną Nauką, gdy kujon uznał, że brzmi jak prawdziwa dziewczyna, która potrzebuje nowego ciała do zamieszkania. Mimo że wynik końcowy był zdecydowanie bardziej podobny do robota niż człowieka, wyraźne podobieństwo do Johnny’ego 5 z Short Circuit (skinienie głowy potwierdzone później przez pseudonim Macka dla jego wroga) z dodatkowym cylindrycznym okiem było prawdziwą ucztą.

Bardziej przejmujące aspekty odzyskania Macka i zmieniona osobista oś czasu były również bardzo dramatyczne, Agenci SHIELD zawsze dobrze sobie radzili z tymi momentami postaci. Pomimo okropnej brody, Mack zawsze miał traumę rodzinną jako znaczącą część swojej historii, od utraty córki Hope w prawdziwym życiu i w Ramach po konflikt z bratem, który dołączył do nieludzkich stróżów, i swoją pracą na modelach samochodów było trafnym przypomnieniem jego początków jako mechanika, jednocześnie podając skośne wyjaśnienie, w jaki sposób mógł zarabiać tylko w swoim czasie. W rezultacie jego frustracja shenaniganami Deke, kiedy w końcu został wyciągnięty z izolacji, była bardzo autentyczna.

Ale bądźmy szczerzy: zespół odmieńców Deke był niczym więcej niż archetypami filmowymi z lat 80., które miały wywoływać takie same uśmiechy, jak wiele udanych odniesień do robotów (takich jak Dalek – „Exerminate!”). Ale maszyny nie są obciążone tym, że postacie ludzkie muszą być wiarygodne i zasługiwać na zainteresowanie odbiorców, gdy wchodzą w interakcje z ludźmi, na których nam naprawdę zależy. Agenci fanów SHIELD mogliby poczuć, że zasłużyli na przewijanie organizacyjne zapewniane przez kapitana Marvela, ale zamiast tego dostali opuszczoną latarnię morską pełną niedoszłych agentów w ciągu dekady, kiedy SHIELD byłby w pełni sił.

Minimalistyczne podejście nie powinno być zbyt zaskakujące, biorąc pod uwagę, że jest to odcinek butelki z serii w ostatnim sezonie, ale aby dodać zniewagę do obrażeń, Agenci SHIELD postanowili rzucić fontanny krwi, gdy atakujący Łowcy Chroniczny błędna próba zabawnego nawiązania do horrorów z lat 80., takich jak Halloween czy Koszmar na Elm Street. Początkowo wydawało się, że przesada wynikała ze sposobu, w jaki Deke mógł opisać swoje przygody Mayowi w podsumowaniu, ale styl narracji trwał nadal, nawet po tym, jak załoga Zephyr ponownie połączyła się z zaginionymi członkami zespołu w 1983 roku. „Mówiłem, że mi nie uwierzysz”, nie wystarczyło, aby wybaczyć te niezdarne fałszerstwa.

Oczywiście, cieszymy się, że Coulson został zapisany na dysku twardym, potwierdzając, że śmierć jest rzeczywiście jego super mocą, a fakt, że Sybil była w stanie zrobić to samo, pomógł uspokoić wygodę tego urządzenia. Ponadto wygląd Max Headroom obrazu Coulsona był całkiem odpowiedni, podobnie jak użycie magnetowidu i innych technologii z lat 80. Deke był w stanie połączyć, bez względu na to, jak mało prawdopodobne. Może to połączenie tak wielu komicznych, hiperbolicznych odniesień obniżyło ogólny efekt, kto wie? Nadanie Mackowi akcji bohatera, takich jak: „Gdzieś, jakoś ktoś zapłaci” lub „Wygląda na więcej metalu za kupę złomu”, na przykład podkopało jego emocjonalną podróż w innym odcinku.

W końcu fakt, że Deke opiekował się młodą Alfie i Rubenem Mackenzie, był dość słodki i mam nadzieję, że Mack i „The D” zabiorą ich 20 miesięcy od misji jako miłe wspomnienia. W międzyczasie Nathaniel Malick, który był tym gorszy, że próbował przejąć moce Quake’a siedem lat temu, ma rękę na urządzeniu strumienia czasu, którego używali Chronicomy, aby spróbować zmienić historię SHIELD. Jak zwykle agenci SHIELD mają w swoim epilogu mocne uderzenie i możemy spodziewać się powrotu do stylu przygody, do którego jesteśmy przyzwyczajeni w drugiej połowie sezonu.

Ocena :,

3 z 5

Tytuł oryginalny: Agents of SHIELD Season 7 Episode 7 Review: The Totally Excellent Adventures of Mack and The D
Źródło: d-o-g

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest

Serdecznie polecamy nasze zaprzyjaźnione serwisy: