Wpis powstał dzięki współpracy z:

The 100 Season 7 Episode 8 Review: Anaconda

This THE 100 review contains spoilers The 100 Season 7 Episode 8 Anaconda is almost entirely a backdoor pilot for a prequel spinoff set during and shorty after the first end of the world, over on dear old planet Earth. It rewrites the Grounder origin story and answers some questions you probably never had about the Second

Ta recenzja THE 100 zawiera spoilery,

Anaconda jest prawie całkowicie pilotem typu backdoor na potrzeby prequel spinoff podczas i na krótko po pierwszym końcu świata, na drogiej starej planecie Ziemi. Przepisuje historię początkową Grounder i odpowiada na pytania, których prawdopodobnie nigdy nie miałeś na temat Second Dawn od czasu trzeciego sezonu, ale przede wszystkim wspaniale jest zobaczyć Beccę w akcji, złapać trochę pisanek na wczesnym etapie i spotkać kilka zmuszając nowe postacie, które faktycznie starają się postępować właściwie, jakkolwiek trudne może to być na postapokaliptycznej Ziemi. Brzmi znajomo? Zanurzmy się.

Historia Cadogana tylko od czasu do czasu wyjaśnia, w jaki sposób i dlaczego jest na Bardo, choć oczywiście konfiguracja tych rzeczy jest tak rzadko, dlaczego tak się dzieje. Być może największą wadą jest sam Cadogan. To, że ta historia ma być z jego perspektywy naciągana na wiarygodność, biorąc pod uwagę, jak wiele z nich było wyraźnie tajemnicą przed nim, a nawet miało miejsce po tym, jak opuścił planetę Ziemię. Ale co ważniejsze, nie jestem zbyt chętny, aby spędzać z nim czas w retrospekcji (a może w czasie teraźniejszym?) W możliwym podziale.

Po raz kolejny w tym sezonie kontynuujemy temat ponownej opowieści, o której naszym zdaniem wiemy, że ujawnia nową prawdę. Tylko nie jestem pewien, czy to wszystko działa. Znaczna część kultury Groundera zostaje zmieciona i zrewanżowana jako pochodząca od jednej osoby, Callie (Lola Evans). Chociaż jest dobrą osobą i godną uwagi postacią do naśladowania, zmienia rachunek, w jaki The 100 traktuje Grounderów, aby z mocą wsteczną odebrać im swoją agencję i własność kulturową, przypisując im w dużej mierze zwykłe przekazanie. Być może tylko język by zadziałał, ale także fakt, że „Tree Crew” jest odziedziczoną nazwą, sprawia wrażenie, jakby coś od nich zabrano. Trudno nie wyobrazić sobie twarzy, którą zrobiłby Indra, gdyby zobaczyła, jak jakiś punk przewraca mu rękaw, by pokazać piasek z tatuażem, mówiąc: „OG Tree Crew!”,

Zawsze dobrze jest znów zobaczyć się z Eriką Cerra, zwłaszcza jako Becca. Tworzy doskonałą folię dla Cadogan, ale choć bardzo podobała mi się jej rola, szkoda, wiedząc, że jej umiejętność bycia w prequelu ogranicza się do retrospekcji. Callie i Becca miały świetne relacje, więc szkoda, że ​​tracimy ten związek oprócz związku Callie z jej najlepszą przyjaciółką, która otworzyła historię – i wydawało się, że może to być coś więcej niż przyjaźń. Jeśli Callie będzie spotykać się z kobietami podczas tego prequelu, poza matką, muszą zostać założone po tym, jak serial zostanie oświetlony, ponieważ jest otoczona przez mężczyzn. Jej zainteresowanie miłością, jej brat i inni poplecznicy Tristan, jej faszystowski ojciec. Nie wystarczy zrobić show z interesującą młodą kobietą w kolorze i nazwać to dniem – musi mieć innych do interakcji.

Gemma, matka Callie (Crystal Balint) leci nieco pod radarem, ale ma największy potencjał. W trakcie opowieści podejmuje trzy zaskakujące decyzje dotyczące twarzy – pójścia do bunkra, pozostania z Billem Cadoganem i pomocy jej córce w ucieczce – ale za każdym razem było to zasłużone. To postać, z którą chcę spędzać więcej czasu, ktoś, kto może mieć całkowicie prawdziwy powód, aby dokonać każdego z tych pozornie sprzecznych wyborów w ciągu jednego odcinka. Cieszę się, że widzieliśmy, jak wkładała garnitur, a nie po prostu napromieniowana na śmierć.

Kiedy złoczyńcy idą, Cadogan siedzi gdzieś pomiędzy Russellem Prime a Dantym Wallace’em, głodnym płynem rdzeniowym syna prezydenta Mount Weather, co sprawia, że ​​trudno nie czuć się tak, jakbyśmy tu byli wcześniej. Uważa się za zbawiciela dżentelmena, ale najwyraźniej jest całkowicie podbity. Nie chce, aby jego ludzie byli bezpieczni, chce być ich wybawcą. Użycie „Poziomu 12”, oprócz bycia kultowym żargonem a la Scientology, zdawało się oznaczać, że dla Cadogana nie chodzi o ratowanie jego ludzi, którzy stali się jego dzięki wspólnemu doświadczeniu, ale o zapisanie dowolnej arbitralnej definicji „najlepszego” ludzie, co prawdopodobnie przekłada się na zwykłą niesprawiedliwą interpretację elit.

Trudno powiedzieć, co jest teraz mniej interesujące, Cadogan czy Uczniowie. Ale w sezonie, w którym czas na ekranie wydaje się cenny, a tyle innych wyskakuje, trudno jest usprawiedliwić spędzanie o wiele więcej czasu z drzemką złoczyńcy powtórki, takiego jak Cadogan, i wieloletniego CW zatrudnionego przez Andersa (Neal McDonough). Jeśli dojdzie do prequelu, potrzebujemy więcej Becków, Kallii i Klejnotów, bez względu na to, czy są bohaterami, czy złoczyńcami, a nie przerabiają tę samą starą rzecz.

Jeśli chodzi o czas teraźniejszy, decyzja o otwarciu zimna i pozostawieniu bohaterów, zwłaszcza Clarke i Ravena, na opłakiwanie (ich zdaniem) śmierci Bellamy’ego była dobra. Eliza Taylor i Lindsey Morgan wykonują świetną robotę, pokonując zbliżenia, które pozwalają ich żałobie oddychać przed przejściem do biznesu w odcinku. Jąkane rozkazy Millera to idealny moment dla postaci: trzymanie pokoju to jego sposób na zapewnienie Clarke i Raven tej chwili. Później zaznaczy swoje własne.

Jedna z moich domowych sztuczek ma miejsce, gdy programy nawet nie udają, że „martwa” postać jest martwa, pozwalając innym na opłakanie ich. Pisarze wiedzą, że to nie prawda, więc nie „marnują” swojego czasu. Zawsze mnie to wyciąga, ale wydaje mi się, że straciłem okazję do oznaczania relacji i potencjalnego rozwoju. W The 100, serialu, który tak działa i strzela, spowolnienie i poświęcenie chwili to wielka sprawa, ale Bellamy to uzasadnia. Teraz, nawet jeśli on (nieuchronnie) wróci, wyląduje inaczej i możemy zobaczyć, że postacie reagują inaczej, niż się spodziewaliśmy, zwłaszcza ci, którzy wierzyli, że nie żyje od trzech miesięcy, w porównaniu z tymi, którzy właśnie go stracili.

Mówiąc o, na drugim końcu odcinka było wielkie ujawnienie Echo, Octavii i Diyozy jako najnowszych DJ-ów wojowników EDM Bardo. Jestem pewien, że trzy kobiety tak samo zdolne jak one (dosłowny szpieg, były granatowy bohater / terrorysta i były dowódca) bawią się razem, aby mogli trenować, uczyć się o uczniach i robić to dobrze przez swoich ludzi. Sądząc po braku Nadziei, mogłaby gdzie indziej wykonywać inną pracę, a może być wykorzystana jako dźwignia przeciwko nim. Łatwo jest wyobrazić sobie Diyozę i ciocię O, które mówią, że będą walczyć tylko wtedy, gdy Hope będzie na uboczu.

Chciałbym jednak iść naprzód, żeby były pęknięcia na fasadzie dla tych trzech kobiet. Żaden z nich nie jest zahartowanym tytułem, jakim był kiedyś. Wszyscy wyrosły ponad to w pozytywny sposób, ale utrata Bellamy może z pewnością zmienić Octavię lub (bardziej prawdopodobne) Echo w kogoś bardziej beznadziejnego, mrocznego i rozgoryczonego. Octavia w pewnym momencie wydawała się oszalała z powodu tego, co zrobili jej Uczniowie. Diyoza nigdy nie była bardziej bezbronna niż teraz, kiedy ma córkę, którą kontroluje ktoś inny. Jak przetrwały ich stany psychiczne? W co naprawdę wchodzi Clarke? Czy to dzień sądu, który ujrzała Becca ?,

Wreszcie, chcę wysłać trochę miłości na fandom The 100 jako całości, ale szczególnie na wszystkich, którzy przeżyli przemoc domową i seksualną. Jak zapewne wiesz lub nie, aktor Bob Morley został w zeszłym tygodniu oskarżony o nadużycia. Sugerowano, że Eliza Taylor również odegrała aktywną rolę. Uważajcie na siebie, bez względu na to, czy oznacza to na chwilę odejście od serialu, szukając pocieszenia w świadomości, że Bellamy i Clarke nie są aktorami, którzy je przedstawiają, lub czymś zupełnie innym.

Tytuł oryginalny: The 100 Season 7 Episode 8 Review: Anaconda
Źródło: d-o-g

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest

Serdecznie polecamy nasze zaprzyjaźnione serwisy: