Wpis powstał dzięki współpracy z:

Czy The 100 potrzebuje podziału?

Wraz z „Anacondą” The 100 dołączył do panteonu programów telewizyjnych (w tym Supernatural, Gossip Girl i The Office), które wprowadziły pilota backdoora w nadziei, że zostanie podświetlony na cały serial spinoff. Teraz, gdy ponownie poznaliśmy Billa Cadogana, jego kult Drugiego Świtu i jego rodzinę (których starcia i rozwijający się Grounder

Wraz z „Anacondą”, 100 dołączył do panteonu programów telewizyjnych (w tym Supernatural, Gossip Girl i The Office), które wprowadziły pilota backdoora w nadziei, że zostanie podświetlony do pełnej serii spinoff . Teraz, kiedy ponownie poznaliśmy Billa Cadogana, jego kult Drugiego Świtu i jego rodzinę (których starcia i rozwijająca się kultura Grounder będą sercem serii), debatujemy: Czy The 100 to program, który naprawdę potrzebuje podziału? Czy po siedmiu sezonach możemy powiedzieć „Twoja walka się skończyła”, czy jest tyle pomysłów na historię, ile kombinacji symboli na Kamieniu Anomalii ?,

Zanim obejrzałem „Anakondę”, odcinek pilotujący backdoora miał nas sprzedać za wartość serii Prequel The 100, przyznam, że nie zostałem całkowicie sprzedany na taką potrzebę. Ale ta godzina zrobiła jedną ważną rzecz: przypomniała mi, jak wielki jest ten wszechświat w opowiadaniu historii o bohaterach zmagających się z najciemniejszymi godzinami oraz o tym, jak przymus może wykuwać bohaterów – lub potwory – od zwykłych ludzi.

I niewiele jest ciemniejszych niż życie na nuklearnym pustkowiu. Z wyjątkiem może nuklearnego pustkowia, o którym wiemy, że będzie się stawać ciemniejszy, bardziej podzielony i przerażający w miarę kontynuowania historii.

Dzięki szczęściu czasu – lub „naszemu obecnemu scenariuszowi koszmaru z piekła rodem”, w zależności od tego, jak na to patrzysz, „Anaconda” ilustruje również, dlaczego teraz jest idealny moment, aby opowiedzieć taką historię, tak aby rozpocząć koniec wszystkich rzeczy. Chociaż mamy tylko krótkie spojrzenie na świat programu w 2052 roku, z pewnością ma nieprzyjemnie znajomy charakter, z jego protestami klimatycznymi, brutalnością policji i obawami o przeludnienie. Nie oznacza to, że w najbliższym czasie wszyscy zmierzamy do życia w bunkrze, ale podteksty świata, który możemy rozpoznać, sprawiają, że godzina wydaje się bardziej aktualna i odpowiednia niż zwykle jej poprzednik.

Chociaż wiemy już, jak będzie wyglądać świat Calliope Cadogan sto lat po tym, jak ona i jej wesoła grupa nastolatków z Nightblood wychodzą z włazu bunkra Second Dawn, nie jesteśmy jednak pewni, jak dokładnie to nastąpi. I nagle naprawdę chcę wiedzieć. Jak ta grupa stosunkowo dobrze znanych dwudziestokilkulatków, którzy chcą ocalić resztki ludzkości, ostatecznie zamienia się w agresywne i bojowe klany Lądowych, które poznaliśmy w pierwszych sezonach The 100 ?,

Zanim nasze 100 ulubieńców dotrze na ziemię, świat na postapokaliptycznej Ziemi jest już całkiem dobrze ugruntowany. Ale „Anakonda” pokazuje, że nie zawsze tak było, a teraz desperacko chcę wiedzieć, jak ludzkość przeszła od jednej skrajności do drugiej. Jakie są inne rodzaje ocalałych? Jak ci ludzie, tak mocno zjednoczeni na początku tej historii, nieuchronnie się rozdzielają? A skąd się biorą inne znane horrory, takie jak Górale i Żniwiarze ?,

Pełne ujawnienie: Chcę zobaczyć, jak ten prequel ciemnieje. Chcę, żeby nastolatki z bunkra zmagały się z podstawami przetrwania i płacą cenę za to, że nie umieją robić takich rzeczy, jak polowanie czy pasza. A poza tym: chcę zdrady i horroru. Chcę pełnego i całkowitego rozbicia wszystkiego, co rozumiemy jako ludzkość w naszym świecie, zanim ten, w którym zamieszka Ziemianin, pojawi się na swoim miejscu.

Jako postać bardzo mi się podobała Callie, która wydaje się być mieszanką odwagi Clarke’a i kompleksu Zbawiciela Abby, zwieńczona aktywistyczną mentalnością / moralnością, która jest zupełnie nowa w tym wszechświecie. Ciekawie będzie zobaczyć, jak postać taka jak Callie przystosowuje się do życia w świecie, który prawie wyłącznie koncentruje się na przetrwaniu i tego rodzaju trudnych wyborach, których prawdopodobnie nigdy nie musiała dokonywać. Jest o wiele bardziej optymistyczna i pełna nadziei niż jakakolwiek postać obecnie na The 100, a ona jeszcze nie przyjęła plemienności, która nadejdzie, by zdefiniować swój lud w nadchodzących latach.

Jednak pomimo tego, że Callie jest „dobra” w swojej rodzinie – jeśli definiujesz dobro po prostu przez akt nieprzyjmowania dziwnego i przerażającego kultu – wciąż jest wychowana w życiu względnego przywileju i luksusu, i nawet w bunkrze jej status córki Cadogana prawdopodobnie chronił ją przed najgorszym życiem postapokaliptycznym. O jakie ofiary będzie musiała się składać i jak ją zmienią? (Wygląda na to, że całkiem definitywnie rozpoczęła tę ścieżkę ciemności, strzelając do swojego brata.), Intrygujący jest również pomysł umieszczenia Callie w centrum tego, co zasadniczo stanie się kulturą Grounder jako pierwsza prawdziwa Flamekeeper. Szczerze mówiąc, wydaje się, że pomysł, by cała kultura śledziła swoje korzenie do takich rzeczy, jak wymyślony język Callie z dzieciństwa lub fakt, że „Tree Crew” była pierwotnie grupą działaczy na rzecz środowiska, wydaje się nieco wygodny. (Wydaje się również nieco „wybrany”), co jest wprawdzie męczące.) Ale tak naprawdę nigdy nie miało większego sensu, że język Groundera zmieniłby się tak dokładnie w ciągu trzech pokoleń, maksimum, więc większość z tego naprawdę działa dla mnie. I zastanawiam się, jakie inne odpowiedzi, których nie wiedziałem, potrzebowałem, aby dać mi seria prequeli The 100 oparta na „Anaconda”.

– Lacy Baugher,

Zabija mnie mówienie „nie”, ponieważ uwielbiam ten program i chcę, aby jego mitologia trwała dłużej niż siedem sezonów. Po prostu nie jestem przekonany, że ta konkretna seria prequel jest właściwą drogą.

To nie jest sprawa osobista, mam trudności z uzasadnieniem prequeli w ogóle, ponieważ często stwierdzam, że polegają one w dużej mierze na dramatycznej ironii i innej ustalonej wiedzy, a nie na sposobach opowiadania dobrej historii, która nie opiera się na wiedzy i emocjonalnym przywiązaniu do inny program. Prequele często działają w ramach ograniczeń budowania świata, jeśli chodzi o postacie, mitologię podczas pokazów i oś czasu we wszechświecie – co nie musi być złe. W przypadku The 100 wiemy, że Arka zawodzi i że Grounderowie ostatecznie cierpią, kiedy po raz pierwszy krzyżują ścieżki z Skaikru. Prequel spinoffs może albo dostosować się do granic kanonu, który został umocniony wiele lat wcześniej, albo go ponownie.

Niestety, wydaje się, że „Anaconda” zrobiła to drugie. Chociaż nie jestem w stanie dokonać gruntownych osądów na podstawie jednego pilota z tylnego drzwi, ujawnienie, że Trigedasleng jest, przynajmniej częściowo, kapryśnym językiem, który wymyśliła jako dziecko Calliope Cadogan, podkopuje tak wiele tego, czego nauczyliśmy się o kulturze Grounder przez ostatnie siedem sezonów. Całkowicie zgadzam się z Lacy, że to zbyt wygodne, aby ta Specjalna Dziewczyna była w centrum wszystkiego, kiedy serial wyjaśnił już, jak Trig wyszedł z desperackich lat przetrwania i próbuje zjednoczyć się po tym, jak świat pozornie się rozpadł. . Pamiętaj, że wszyscy, którzy przeżyli, sądzą, że różni światowi przywódcy skierowali na siebie głowicę nuklearną, tylko Becca zdaje się znać brudną tajemnicę A.L.I.E.

Mówiąc o – Becca już trochę poniosła zbyt dogodną rolę bycia kluczowym graczem w tak dużej części historii serii! Od A.L.I.E. od Polis do Nightblood jako pierwszej Hedy, ta postać była już skoncentrowana na pół tuzinie istniejących fabuł, gotowym bohaterem, w który publiczność była emocjonalnie zainwestowana. Skakanie do przodu na śmierć (o której już wiedzieliśmy) i przekazywanie Płomienia Callie wydaje się, że 100 prequel próbuje na siłę usprawiedliwić swoje istnienie poprzez nowe, nieprzetestowane postacie ze względu na nieznane twarze.

To, co może uratować ten narracyjny wybór, do drugiej wielkiej rzeczy Lacy, to możliwość, że Callie skonfrontuje swój własny przywilej, gdy dobrowolnie przechodzi przez nuklearną postapokalipsę. Jedną rzeczą jest odważnie zdecydować się odrzucić komfort bunkra i poszukać ludzi, których nie uważano za „warte” oszczędzania. Kolejną rzeczą jest przetrwanie: naucz się polować i żerować, ustanowić niezbędne hierarchie, aby ich grupa ragtag nie przekształciła się w anarchię i podejmowała trudne decyzje (dotyczące prawa, sprawiedliwości, konsekwencji), gdy ludzie przestaną współpracować.

Pod wieloma względami może to być poetycka paralela z początkami pierwszych 100, gdy przestępcy debatowali, czy są na wiecznej imprezie, w której nie wolno rodzicom, czy ich własny futurystyczny Władca Much. I jak wszyscy wiemy, impreza dobiegła końca, kiedy Jasper został poinformowany przez Groundera.

Nawet jeśli Callie jest twórczynią Triga i nawet jeśli ona i August założą klany inspirowane jego tatuażem Tree Crew, potrzebują własnej folii, tak jak Grounders dla 100. Może to być coś w rodzaju przetrwania lub milicji, aby zapowiedzieć krwawszą stronę społeczeństwa Grounder, lub ludzi takich jak jej przyjaciółka Lucy, którzy zostali pozostawieni, by umrzeć, ale nie umarli, i którzy mieli dwa lata niechęci, by wykorzenić tych uciekinierów z Drugiego Świtu. Ale nic z tego nie dotyczy pilota od tylnego wejścia, więc trudno jest ocenić, czy seria może pójść tą drogą.

Moim największym blokiem mentalnym jest to, że po prostu nie jestem emocjonalnie zainwestowany w Callie lub Cadogans. Pomimo tego, że „Anaconda” ustawia szerokie pociągnięcia za różną dynamikę relacji, żadna z decyzji Callie nie wydawała się naprawdę trudna. Znów była na tyle uprzywilejowana, że ​​postanowiła odejść, nawet ze względu na szlachetną przyczynę znalezienia innych ludzi, którzy zasługiwali na uratowanie bardziej niż ona. Po prostu nie jestem pewien, czy to szlachetne myślenie wystarczy, by uzasadnić cały serial. „Anakonda” zajęła zbyt wiele gimnastyki narracyjnej, aby ponownie zinstytucjonalizować mitologię serialu, która była już dość dobrze ugruntowana. Wolałbym zobaczyć spinoff The 100, który ma miejsce w przyszłości. Wykonaliśmy już sześcioletni skok w czasie rzeczywistym i 125-letni skok dzięki kriogenice, a teraz jest kwintet planet z wygodnymi tunelami czasoprzestrzennymi i skąpymi strefami czasowymi – program wyznaczył różne trasy, aby opowiedzieć historię, nawet dalej w przyszłości niż w przyszłości! Nie wiemy, jak skończy się 100, wraz z wielką wojną uczniów lub losami garstki ocalałych, które zaczęły się jako oryginalne 100, ale wolałbym raczej zobaczyć przygody ich potomków, obejmujące zupełnie nowe tereny w przeciwieństwie do śledzenie starych kroków.

– Natalie Zutter,

Co myślisz? Czy The 100 uzasadnia spinoff? Daj nam znać, co myślisz w komentarzach poniżej.

Tytuł oryginalny: Does The 100 Need a Spinoff?
Źródło: d-o-g

Share on facebook
Facebook
Share on google
Google+
Share on twitter
Twitter
Share on linkedin
LinkedIn
Share on pinterest
Pinterest

Serdecznie polecamy nasze zaprzyjaźnione serwisy: